"Biskupi chcą odciąć przeszłość grubą kreską. My chcemy niezależnej komisji" - ofiary księży pedofilów nie zmieniają celu

- Biskupi ewidentnie chcą odciąć przeszłość gruba kreską. Ale my nie damy się zmarginalizować - mówi w rozmowie z TOK FM pan Marek, przedstawiciel Fundacji "Nie lękajcie się", zrzeszającej osoby molestowane przez księży. - Cel Fundacji się nie zmienił. Domagamy się odszkodowań, powołania niezależnej komisji badającej sprawy pedofilii w Kościele - podkreśla.

To komentarz do informacji o przygotowywanych aneksach do "Wytycznych" ws. przeciwdziałania pedofilii w Kościele. Polski episkopat przygotowuje je już ponad 2 lata . Wygląda na to, że we wrześniu nastąpi ostateczna redakcja aneksów do "Wytycznych". Aneks pierwszy dotyczy procedury przy przeprowadzaniu wstępnego dochodzenia kanonicznego w przypadku oskarżeń duchownych o molestowanie, drugi opisuje "konkretne formy troski o ofiarę przestępstwa". Postuluje też rozwijanie sieci placówek specjalistycznych niosących pomoc ofiarom oraz sprawcom. Trzeci aneks ma się zająć profilaktyką na poziomie seminariów.

Episkopat powołał także koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży . Został nim jezuita, o. Adam Żak.

''Biskupi chcą odciąć przeszłość grubą kreską''

- Przede wszystkim nie ma nic o przeszłości, biskupi ewidentnie chcą odciąć przeszłość grubą kreską. Ale my nie damy się zmarginalizować - deklaruje pan Marek, przedstawiciel Fundacji "Nie lękajcie się", zrzeszającej osoby molestowane przez księży. Swoje nazwisko ujawni, gdy sąd oficjalnie zarejestruje Fundację "Nie lękajcie się". Na razie została zarejestrowana w jednej z kancelarii notarialnych w Poznaniu . Naszego rozmówcę nie pociesza powołanie koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży. - Niech sobie będzie, nie wierzę, żeby to pomogło. Mamy już np. rzecznika praw dziecka, który nie zabiera głosu w sprawie, nie walczy o zniesienie przedawnień albo chociaż ich wydłużenie - wylicza.

Vatican Insider: Doniesienia do Watykanu o pedofilii płyną też z Polski >>

Przedstawiciela Fundacji szczególnie irytuje zapowiedź "rozwijania sieci placówek specjalistycznych niosących pomoc ofiarom oraz sprawcom". - Biskupi chcą tworzyć ośrodki pomocy dla ofiar. Może mają tam być terapeutyzowani razem ze sprawcami? Nigdy się nie zgodzimy, aby ofiary księży pedofilii trafiały do takich ośrodków - oburza się pan Marek.

Nie wierzy też w skuteczność zapowiadanego programu prewencji. - Cel powstającej Fundacji nie zmienił się, robimy swoje. Domagamy się odszkodowań, powołania niezależnej komisji badającej sprawy pedofilii w Kościele - podkreśla.

''Mamy pytania: czy episkopat zgodzi się na udostępnienie akt? Czy..."

- Mamy do biskupów bardzo konkretne pytania: czy episkopat zgodzi się na udostępnienie akt niezależnej komisji, która zbadałaby skalę pedofilii w polskim Kościele? Czy Kościół jest gotowy do przeprosiny i zadośćuczynienia ofiarom molestowania seksualnego przez księży pedofilów? Dlaczego tak długo trwa wyjaśnianie spraw zgłoszonych przez ofiary i dlaczego osoby są wzywane na "przesłuchania", a nie na rozmowy? Dlaczego podczas przesłuchań pyta się ofiary o sprawy niezwiązane z tym, co im zrobiono, a upokarza się ich i ich rodziny podczas takich przesłuchań? - wylicza w rozmowie z TOK FM.

***

Radio TOK FM od kilku miesięcy zajmuje się tematem pedofilii w polskim Kościele, który ma z nią instytucjonalny problem. Chcieliśmy się dowiedzieć, jaka jest skala problemu, wysłaliśmy więc pytania do wszystkich diecezji w Polsce . Dostaliśmy odpowiedź od rzecznika Episkopatu, który odpisał, że episkopat nie zbiera danych "ze względu na dobro pokrzywdzonych" . Od żadnej diecezji nie uzyskaliśmy konkretnej odpowiedzi. Od ks. Wojciecha Lipki, kanclerza kurii warszawsko-praskiej, dostaliśmy mail ze słowami "TO NIE WASZA SPRAWA!" .

DOSTĘP PREMIUM