Norbertanki (jednak) nie sprzedadzą osiedla razem z mieszkańcami. "Wypracowaliśmy kompromis"

Zakonnice z Krakowa sprzedadzą domy mieszkańcom. Prawie rok po tym, jak TOK FM ujawniło, że siostry wystawiły na sprzedaż osiedle razem z ludźmi za 4,5 mln zł, zakonnice wycofały się z pomysłu. - Negocjacje były trudne i długie, ale wypracowaliśmy kompromis - mówi pełnomocnik mieszkańców.

Blisko rok temu TOK FM dotarło do dokumentów, z których wynikało, że siostry norbertanki planują sprzedać osiedle przy ul. Marglowej w Krakowie za 4,5 mln zł.

Mieszkańcy zdziwieni ofertą

Ogłoszenie pojawiło się na stronach jednej z agencji nieruchomości. Zakonnice osiedle dawnych pracowników kombinatu w Nowej Hucie odzyskały decyzją Komisji Majątkowej na początku lat 90. 19 domków i kamienicę. Wszystko odbyło się bez większego rozgłosu, ale zgodnie z prawem. Mieszkańcy o sprawie dowiedzieli się od dziennikarzy.

Większość z nich żyje z rent i skromnych emerytur. O wykupie za kwotę, którą żądały siostry, nie było mowy.

"Wypracowaliśmy kompromis"

Po nagłośnieniu sprawy ogłoszenie znikło, wycofali się też chętni nabywcy - jak ustaliliśmy, dwie duże firmy z Warszawy. Mieszkańcy zatrudnili pełnomocnika. - Od początku występowali razem, bardzo dobrze się zorganizowali, takie sytuacje są wyjątkowo rzadkie - mówi adwokat Konrad Serafiński. - Negocjacje z siostrami były bardzo trudne i długie, ale wypracowaliśmy pewien kompromis, chcemy go teraz formalnie zawrzeć i wtedy postawimy kropkę nad i - twierdzi.

Nieoficjalnie wiadomo, że mieszkańcy będą mogli kupić swoje domy po cenach rynkowych - to kwoty między 90 a stu kilkudziesięcioma tysiącami złotych. Pierwsze umowy podpiszą prawdopodobnie w przyszłym tygodniu.

DOSTĘP PREMIUM