"Polska polityka odblokowana? Polacy mają wachlarz ofert? Niekoniecznie. To sklep z uginającymi się półkami"

Pączkujące inicjatywy - m.in. Partia Razem czy stowarzyszenie NowoczesnaPL - to zdaniem Jarosława Makowskiego wcale nie znak, że zmieniła się polska scena polityczna. - Co to oznacza dla rodzimej polityki? Ano to, że wyborca jest traktowany i - co więcej - chce być traktowany jak polityczny konsument w wielkiej galerii handlowej - pisze filozof na swoim blogu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- To nie odblokowanie polskiej sceny politycznej jest dziś naszym udziałem, ale osobliwy chaos. Wyborcy czują się trochę tak, jak konsumenci w galerii handlowej. Problemem nie jest tu brak oferty, ale jej nadmiar. Dlatego partie zaczynają przypominać firmy, które walczą o wyborców tak samo, jak galerie handlowe o swych klientów - pisze na swoim blogu Jarosław Makowski, filozof, teolog i publicysta .

- Co to oznacza dla rodzimej polityki? Ano to, że wyborca jest traktowany i - co więcej - chce być traktowany jak polityczny konsument. Dlatego życie polityczne zostaje sprowadzone do liczenia zysków i strat, przychodów i rozchodów. Żyjąc w społeczeństwie konsumentów, także politycznych, jesteśmy postrzegani, oceniani, chwaleni lub ganieni według standardów panujących w takim społeczeństwie. Kim jest wyborca-konsument? To człowiek, który ceni w życiu lekkość oraz szybkość. Politycznego sukcesu nie mierzy wiernością i trwaniem, ale częstotliwością zmieniania swoich preferencji politycznych. Nie przywiązuje się do jednej partii. W tym sensie przypomina mieszkańców Leonii, jednego z "Niewidzialnych miast" Italo Calvina, których szczęście i powodzenie mierzone jest ilością porzuconych na śmietnik odpadów - a w naszej sytuacji - formacji politycznych czy też przekonań ideowych - pisze Makowski.

Jego zdaniem "wyborcy politykę traktują jak zakupy". - Jeśli dziś mamy do czynienia z politycznym chaosem, to jest też jasne, że wygrywa ten polityk, który szybciej pokaże, iż potrafi nad chaosem zapanować. Przedstawić jasną mapę drogową swych działań. I katalog wartości, podług których chce je realizować. Jest to szczególnie ważna sztuka polityczna w chwili, gdy - jakby powiedział prezydent Lincoln - dogmaty spokojnej przeszłości nie mają zastosowania w burzliwej teraźniejszości. A skoro mamy nową sytuację, trzeba się nauczyć myśleć na nowo. I na nowo działać - zauważa Makowski.

Cały wpis na blogu.

DOSTĘP PREMIUM