Paradowska: Wojtunik do dymisji. Poszedł drogą Mariusza Kamińskiego, nie wiem, czemu tak się trzyma stołka

Janina Paradowska stwierdziła, że w grupie zdymisjonowanych członków rządu brakuje jednego nazwiska. Pawła Wojtunika, szefa CBA. - Podobno nie chciał się podać do dymisji - mówiła publicystka w Poranku Radia TOK FM. - Człowiek, do którego premier utraciła zaufanie, którego prosiła o dymisję i on jej nie złożył, nie wiem, czy zasługuje na szacunek i stanowisko szefa służby - stwierdziła.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Janina Paradowska krytykowała w Poranku Radia TOK FM postawę służb w sprawie przecieków Zbigniewa Stonogi. - Jeśli mamy policję, ABW i CBA i one nie przeprowadziły żadnej akcji operacyjnej, to zaufanie do tych służb specjalnych mam bardziej niż ograniczone - mówiła.

Publicystka ostro skrytykowała Pawła Wojtunika, szefa CBA. Jej zdaniem po nagranym na taśmach "nieodpowiedzialnym szczebiocie" z Elżbietą Bieńkowską i listach otwartych ws. Jana Burego z PSL Wojtunik zasługuje na dymisję. - Wojtunik poszedł drogą Mariusza Kamińskiego. Nie wiem, czemu tak trzyma się stołka - skwitowała.

Trzęsienie ziemi w rządzie

Wczoraj do dymisji podało się trzech ministrów, trzech wiceministrów, doradca premier Kopacz oraz szef Kancelarii Premiera. Ewa Kopacz przyjęła ich rezygnacje . Późniejszym popołudniem o swojej rezygnacji poinformował też marszałek Sejmu Radosław Sikorski.

DOSTĘP PREMIUM