Wystarczy wymienić Kopacz na Schetynę i powstanie PO-PiS? "Prawdopodobieństwo takiej koalicji bliskie zeru"

- PO budowała antypisowski przekaz. A PiS twierdził, że rządy Platformy to jedna wielka katastrofa. Nie wyobrażam sobie takiej koalicji. Musiałoby wydarzyć się coś absolutnie niespodziewanego - stwierdził Paweł Lisicki w TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Temat powołania koalicji PO-PiS po jesiennych wyborach parlamentarnych stał się jednym z ulubionych tematów portalu wPolityce.pl. - Zauważyłam - czytając portal braci Karnowskich, którzy podobno często w siedzibie PiS przekonują prezesa Kaczyńskiego do swoich pomysłów - że jedyną osobą z PO, której nie atakują, jest Grzegorz Schetyna. Teraz przeczytałam kolejne doniesienia, z których wynika, że koalicja PO-PiS byłaby możliwa... po wymienia Ewy Kopacz na Grzegorza Schetynę - mówiła Dominika Wielowieyska w Poranku Radia TOK FM.

Według Pawła Lisickiego taki scenariusz można brać pod uwagę dopiero za kilka lat. Albo gdyby wydarzyło się "coś absolutnie niespodziewanego".

DOSTĘP PREMIUM