Lis wygłasza mowę o "młodych, sponsorowanych przez rodziców". Żakowski nie wytrzymuje: No Adenauer, Gomułka!

Tomasz Lis i Jacek Żakowski spierali się o młode pokolenie, które głosowało na Pawła Kukiza. - To jest dokładnie tekst Adenauera! - wytknął Tomaszowi Lisowi po jego słowach prowadzący Poranek w TOK FM.

- Ja zastanawiam się, czy w efekcie tej dość taniej licytacji Polska stanie się krajem o wiele bardziej nieszczęśliwym, niż jest dzisiaj. Wracam do tego, co się naprawdę stało w okolicy tej pierwszej tury. Mówicie, że właśnie pojawiła się potrzeba solidarności - jak się posłucha tzw. kukizowców, to jest oczywiście bunt przeciwko temu, co jest, bunt przeciwko polityce, bunt przeciwko nierówności szans, ale według mnie równie jasny, równie odczytywalny jest nurt buntu młodych sponsorowanych przez swoich rodziców. Tzn. rodzice zapierniczają od rana do wieczora, harują jak woły, swoim dzieciom oferują wszystko, a dzieci nie są w stanie wytrzymać tego bezmiaru sponsorowanej nudy i postanowiły wykonać pewien gest, całkiem polityczny, być może nie zdając sobie sprawy z konsekwencji - diagnozował Tomasz Lis.

Żakowski nie wytrzymał: To jest dokładnie tekst Adenauera! Jak możesz! Trochę mnie Tomek zmartwił, bo ja nie chciałem używać jednego nazwiska, ale jak powiesz jeszcze jedno zdanie, to ja je przypomnę...

Lis rzucił: A mów sobie, co chcesz!

Żakowski: Władysław Gomułka...

DOSTĘP PREMIUM