Jak żartować? Wołek do Lisa: Tomku, mam dla ciebie radę...

- Przecież to Komorowski doprowadził do tej sytuacji razem z oficerem WSI... - stwierdził w rozmowie o SKOK-ach Tomasz Lis, musząc za chwilę tłumaczyć, że żartował. Pozostali prowadzący ?Poranka TOK FM? doradzili mu, jak zaznaczać, że nie mówi poważnie.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasDlaczego klienci banków mają finansować osoby, które korzystały z usług SKOK-ów? - zastanawiali się publicyści w "Poranku TOK FM", dyskutując o problemach związanych z funkcjonowaniem kas. - Przecież to Komorowski doprowadził do tej sytuacji razem z oficerem WSI... - skomentował w pewnym momencie Tomasz Lis. Szybko musiał wytłumaczyć, że był to żart. - To od razu musisz otwierać nawias, mówić: uwaga, teraz będę mówił od rzeczy - pouczył go Jacek Żakowski.

- To ironizowałem, teraz mówię poważnie - powiedział Lis. - Pan gen. Dukaczewski powiedział kiedyś, że pan Polaszczyk z WSI rzeczywiście miał kontakty z prezydentem. Ale nie z Komorowskim, ale z Lechem Kaczyńskim. Nigdy nie usłyszałem zaprzeczenia, nikt nie podał go do sądu - zaznaczył.

- Tomku, mam dla ciebie radę - stwierdził w tym momencie Tomasz Wołek. - Jeżeli chcesz się śmiać, to rób tak jak mój znajomy z Ukrainy, który jak zamierzał opowiedzieć dowcip, to poprzedzał to taką uwagą: anegdot - powiedział.

DOSTĘP PREMIUM