Świat islamski nie postrzega nas jako Zachód, lecz jako chrześcijan. "To spotkanie cywilizacji trwa od wieków"

Stoimy w punkcie rozkładu cywilizacji Zachodu, a Państwo Islamskie chce odbudować obszary islamskie w Europie - mówi prof. Piotr Ostaszewski w dyskusji na temat "Zderzenia cywilizacji" Samuela Huntingtona.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Świat muzułmański nie postrzega nas jako Zachód. Świat islamski postrzega nas jako świat chrześcijański - zaznaczył na początku rozmowy o książce "Zderzenie cywilizacji" Samuela Huntingtona Cezary Łasiczka. Jego rozmówcą był prof. Piotr Ostaszewski, politolog, amerykanista, prorektor Szkoły Głównej Handlowej. - Z drugiej strony możemy być postrzegani jako świat ateistyczny, czyli ten, który jest najgorszy w świecie islamu - odparł Ostaszewski.

Politolog mówił o tym, że spotkanie cywilizacji chrześcijańskiej i muzułmańskiej istnieje już od wieków. - Ono istnieje od momentu, kiedy mamy wejście Arabów na Półwysep Iberyjski, w końcu następuje w ciągu kilkudziesięciu lat zburzenie państwa Wizygotów i Arabowie docierają aż do Poitiers - mówił Ostaszewski. - Tam Karol Młot pokonuje ich, to są terytoria dzisiejszej Francji, i następuje przez kilkaset lat spychanie Arabów z Półwyspu Iberyjskiego, do czego nawiązuje Państwo Islamskie, które mówi o odbudowie obszarów islamskich w Europie - zauważył. - Czyli zająć Bałkany i Półwysep Iberyjski, odtworzyć ten okres ekspansji - dodał.

Chrześcijaństwo ma się świetnie

- Czy stoimy w punkcie rozkładu cywilizacji Zachodu? - zapytał za Huntingtonem Łasiczka. - Niestety tak - odparł prof. Ostaszewski, tłumacząc między innymi, że elementem rozkładu jest rekompensowanie sobie przez Europę dekadencji w momencie, kiedy dojdzie do wysokiego poziomu konsumpcjonizmu, przekazywaniem niechcianych prac innym, czyli przybyszom. - Nie chcemy wykonywać pewnych prac, niech przyjdą inni i za nas to zrobią - stwierdził.

Łasiczka zauważył też, że Huntington pisze również o przyroście naturalnym, który obecnie niektórzy naukowcy kwestionują. - Mówią, że islam wcale nie wykazuje aż tak wielkich tendencji wzrostowych, natomiast tak naprawdę, jak spojrzymy na te zagadnienia, to widzimy, że islam staje się religią zdecydowanie przodującą i daje te podstawy ideologiczne, w których podstawy islamu rzeczywiście zaczynają spychać cywilizację chrześcijańską coraz bardziej na margines - przytoczył. Oboje stwierdzili, że nie zgadzają się w pełni z tym stwierdzeniem. Łasiczka zauważył przy tym, że jest to pogląd europocentryczny, ponieważ chrześcijaństwo z perspektywy świata "świetnie sobie radzi", rozwijając się w Afryce, Azji i Ameryce Południowej.

"Zderzenie cywilizacji" to książka z 1996 r., w której Samuel Huntington opisał swoją teorię geopolityczną, zakładającą, że po zakończeniu zimnej wojny nie będziemy już mieć do czynienia ze sporami ideologicznymi, a ze sporami kulturowymi, w których świat Zachodu przeciwstawia on wpływom chińskim i islamskim. Podkreślał on, że Europa powinna ściśle współpracować ze Stanami Zjednoczonymi.

DOSTĘP PREMIUM