"To odruch serca" - gmina Gniewino gotowa na przyjęcie kilkunastu uchodźców

O Gniewinie Polacy mogli usłyszeć, kiedy w pomorskiej miejscowości podczas Euro 2012 zamieszkali piłkarze Hiszpanii. Teraz o niewielkiej gminie stało się głośno, bo władze zadeklarowały, że chcą przyjąć uchodźców. - Konsultowaliśmy sprawę z przedstawicielami rady gminy i przedsiębiorcami, którzy są w stanie stworzyć miejsca pracy dla tych ludzi - mówił w TOK FM Mikołaj Orzeł z urzędu gminy.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Władze Gniewina w powiecie wejherowskim o tym, że są gotowe przyjąć kilka rodzin uchodźców, napisały do ministra administracji i cyfryzacji.

- To po prostu odruch serca. Interesujemy się tym, co dzieje się dookoła nas. Widzimy, że kryzys narasta, podnosi się temperatura dyskusji na temat uchodźców. Pojawiła się refleksja, że nasza niewielka gmina może mieć bardzo niewielki udział w rozwiązaniu tego problemu - mówił w rozmowie z TOK FM Mikołaj Orzeł, pełnomocnik ds. polityki społecznej i rozwoju gminy Gniewino.

"Mamy jeden świat, trzeba pomóc"

Nim pomysł się skrystalizował, przeprowadzono konsultacje. - Nie robiliśmy sondażu ogólnogminnego ani plebiscytu. Rozmawialiśmy z przedstawicielami rady gminy, przedsiębiorcami, którzy są w stanie stworzyć miejsca dla osób, które do nas dojadą. Pracodawcy są otwarci. Częściowo na terenie naszej gminy funkcjonuje Pomorska Strefa Ekonomiczna, w zakładach na jej terenie pracują cudzoziemcy, którzy zakwaterowani są w Gniewinie - relacjonował Orzeł.

W rozmowach na temat przyjęcia uchodźców brał też udział ksiądz proboszcz. "Ani gmina sama nic nie zdziała w takiej sprawie, ani parafia. Będziemy więc się wspierać, bo ludziom trzeba pomóc. Gmina weźmie na siebie sprawy administracyjne, meldunki. My też pomożemy, duchowo przede wszystkim" - mówił ks. Marian Miotk w rozmowie z KAI.

Jak podkreślał proboszcz parafii pod wezwaniem św. Józefa w Gniewinie, "chrześcijanie czy nie - to ludzie".

"Mamy jeden świat, musimy pomóc" - stwierdził duchowny.

Aktywna gmina

Nie tylko kibice piłkarscy mogli po raz pierwszy usłyszeć o Gniewinie przy okazji rozgrywanych u nas ME. To właśnie tam bazę miała jedna z najpopularniejszych drużyn turnieju - mistrzowie Europy i świata - Hiszpanie.

Piłkarze i działacze byli zachwyceni standardem hotelu i boiska, atmosferą oraz sympatią, z jaką się spotykali.

Nie jest wykluczone, że na terenie Gniewina powstanie pierwsza polska elektrownia atomowa. "Konkurentami" gminy, w której mieszka 7 tys. osób, są Krokowa i Choczewo.

Do tej pory polski rząd deklarował, że jest gotów przyjąć 2 tys. uchodźców. We wtorek premier Kopacz zadeklarowała, że możemy gościć więcej osób.

"My dokładnie sprawdziliśmy, jakie są możliwości państwa polskiego. Jednak podział obciążeń musi być częścią całościowego planu stawiania czoła wyzwaniu, które mamy przed sobą" - stwierdziła Ewa Kopacz.

 

Film dokumentalny o uchodźcach z Syrii ''Pustynne historie'' do obejrzenia w Kinoplex.pl [ZA DARMO]

DOSTĘP PREMIUM