Jak Piechociński i PSL zagłosują ws. prezydenckiego weta? "Zobaczymy w piątek - zapraszam do śledzenia głosowań"

- Drobna w sumie sprawa została sprowadzona do wielkiego starcia ideowego - tak Janusz Piechociński mówił w TOK FM o prezydenckim wecie w sprawie ustawy o uzgodnieniu płci. Do odrzucenia weta potrzeba 276 głosów, wyniki mogą więc zależeć od PSL. - Nie ma stanowiska PSL, jest stanowisko poszczególnych posłów. Kwestie dotyczące etyki, moralności, wiary zostawiamy indywidualnej ocenie posłów - powiedział szef ludowców.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Jak ocenił Piechociński w rozmowie z Janiną Paradowską, w sprawie ustawy o uzgodnieniu płci "następuje gigantyczna konfrontacja". A przepisy ustawy zawetowanej przez prezydenta Dudę to de facto "drobne procedury, które ułatwiają życie małej grupie ludzi, kiedy natura, życie albo niebiosa zdecydowały, że ktoś się rodzi w innej skórze".

Głosowanie prawdopodobnie odbędzie się w piątek - podczas ostatniego w tej kadencji posiedzenia Sejmu.

Piechociński zapowiada, że klub PSL nie wprowadzi dyscypliny - każdy poseł sam podejmie decyzję, jak zagłosuje.

DOSTĘP PREMIUM