"PiS zabierze się za rozliczanie katastrofy smoleńskiej, będą mnożyli pomniki Lecha Kaczyńskiego. Oby nie doszło do zmian nazw miast"

- Dramat z PiS polega na tym, że wszystko rozgrywa się w głowie jednego człowieka i od tego wszystko zależy. W 2005 roku Jarosław Kaczyński wziął do rządu liberałkę z PO, ale nie sądzę, żeby dziś PiS poszło drogą liberalizmu - ocenił prof. Aleksander Smolar. Zdaniem gościa TOK FM, jeśli PiS obejmie władzę, na pewno trzeba spodziewać się m.in. "skoku na media publiczne".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas - Oni tego nie mówią, ale zabiorą się za rozliczanie sprawy smoleńskiej. Nie mogą postawić przed sądem Donalda Tuska, na przeszkodzie stoi to, że pełni on ważną funkcję w UE. Ale szybko dojdą do tego, żeby postawić przed sądem np. Tomasza Arabskiego. Będą mnożyli pomniki poświęcone Lechowi Kaczyńskiemu, zmieniali nazwy ulic. Oby nie doszło do zmian nazw miast - mówi prof. Aleksander Smolar w TOK FM.

Jak podkreśla szef Fundacji Batorego, dla liderów PiS "to nie są igrzyska". - Wiedzą, że jeśli chodzi o gospodarkę czy politykę zagraniczną, mają znacznie mniej do powiedzenia, do zaproponowania.

DOSTĘP PREMIUM