"Ujmujące". Paradowska o tłumaczeniu decyzji ws. Kamińskiego. I wyjaśnia, że chodzi o jeden kwit

Wg Janiny Paradowskiej, nie sprawiedliwość a dostęp do "tajemnic państwowych" zdecydował o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego. Bo były szef CBA jako osoba skazana, nie dostałby certyfikatu dostępu do informacji niejawnych. - Muszę przyznać, że tłumaczenie prezydenta Dudy na temat Kamińskiego, że wziął to na siebie, bo to sprawa polityczna, jest jednym z bardziej ujmujących, jakie słyszałam - komentowała Paradowska w TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas - Wolałabym, żeby pan prezydent nie brał na siebie takich decyzji. Tylko poczekał spokojnie. Ale nie mógł czekać, bo pewnie Kamiński nie dostałby certyfikatu, a pewno o ten kwit chodzi - mówiła publicystka "Polityki" w "Poranku Radia TOK FM".

Jak oceniła Paradowska, prezydencka decyzja w sprawie byłego szefa CBA, doprowadziła do dużego zmieszania proceduralnego. Nie jest jasne - między innymi - czy ułaskawienie przed uprawomocnieniem się wyroku oznacza, że ułaskawiony jest winny czy niewinny oraz czy proces apelacyjny powinien się toczyć, czy nie.

"Kamiński sam poprosił o ułaskawienie" - kulisy decyzji ws. byłego szefa CBA>>>

DOSTĘP PREMIUM