Czy prezydent stanie przed TS? "Nawet najwybitniejsi przywódcy zostaną przez historię ocenieni"

- Gdybym był prezydentem zafrasowałbym się nad tym, do czego przykładam rękę. Jego kadencja kiedyś się skończy. I wrócą wszystkie pytania stawiane przez bezsilną dziś opozycję - mówił w TOK FM Adam Szostkiewicz.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasZdaniem Adama Szostkiewicza, każdy nawet najwybitniejszy przywódca, powinien zastanawiać się "do czego przykłada rękę". Bo uniknąć rozliczenia za swoje decyzje jest trudno. A wg publicysty "Polityki" to co roni Andrzej Duda, w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, nie jest powodem do chluby.

- Jego kadencja skończy się prędzej czy później. I wszystkie pytania, które stawia bezsilna dziś opozycja wrócą. Nie wiem, czy w formie postawienia przed Trybunałem Stanu. Bo to wydaje mi się w "pisowskim" stylu. A ja wolałbym tego stylu, opartego na inwektywach, pogróżkach i straszeniu uniknąć - mówił Szostkiewicz w "Poranku Radia TOK FM".

- Największa krzywda dla Dudy to nie Trybunał Stanu tylko to, że nie będzie wybrany na drugą kadencję - uważa Paweł Wroński.

Prezydent przed TS? Stępień mocno: Prezydent łamie prawo!>>>

DOSTĘP PREMIUM