Szefowa AI zaskoczona zapowiedzią zmian w więzieniach. "Telewizja, pokoje spotkań intymnych to część resocjalizacji"

Szefowa Amnesty International w Polsce krytykuje zapowiadane "odprzyjemnianie" warunków w więzieniach. Chodzi o zapowiedzi przedstawiciela Ministerstwa Sprawiedliwości, że z cel mają zniknąć m.in. telewizory, a z zakładów karnych cele do widzeń intymnych. - To nie jest dobra propozycja - ocenia Draginja Nadaždin.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Resort sprawiedliwości - to na razie informacje nieoficjalne - chce postawić na pracę więźniów, by w większym niż dotychczas zakresie pomagali przy budowie dróg, chodników, ale też by pojawiali się w miejscach, w których przebywają osoby starsze czy niepełnosprawne, by nieść im pomoc (co jest praktykowane już dziś, ale teraz zakres pracy więźniów miałby być szerszy).

Pomysły resortu, które mamy poznać na początku 2016 roku, a które dziś znamy tylko w szczątkowym zamyśle, dotyczą jednak też ograniczeń dla więźniów. Choćby pozbycia się z cel telewizorów czy ukrócenia widzeń intymnych i likwidacji cel miłości.

Większe ograniczenia to większa przemoc w więzieniach?

- Nie wydaje mi się, by taka propozycja miała służyć temu, by świat był lepszy. Wręcz przeciwnie, wszelkie tego typu ograniczenia mogą spowodować to, że będzie większy problem z przemocą w więzieniach - mówi TOK FM Draginja Nadaždin, szefowa Amnesty International w Polsce. Bo czytanie książek, oglądanie telewizji czy spotkania z bliskimi to część resocjalizacji. - To wszystko wprowadzono po to, by ci ludzie po pierwsze mogli jakoś funkcjonować w tym więzieniu, a po drugie mogli potem wrócić do życia na wolności - dodaje szefowa Amnesty International.

Przyznaje, że była zaskoczona "przeciekami" z ministerstwa. Jak mówi, można się domyślać, że zmian będzie więcej, a na razie pojawiły się jedynie informacje o tych najbardziej obrazowych, przemawiających do wyobraźni kwestiach. - Domyślam się, że te zmiany będą szły jeszcze dalej. Dlatego oczekuję i mam nadzieję, że organizacje społeczne czy instytucje zajmujące się resocjalizacją, będą mogły wypowiedzieć się w tej sprawie, jakie mają zdanie na temat tych propozycji - mówi Draginja Nadaždin.

Choć, jak przyznaje, może być z tym różnie, tak jak ze zmianami dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego. - Sejm pozwolił na te przyspieszone prace w sprawie Trybunału, co moim zdaniem jest niedopuszczalne nie tylko, jeśli chodzi o TK, ale jeśli chodzi o każdą inną ustawę i każdy inny obszar naszego życia - mówi Nadaždin.

DOSTĘP PREMIUM