"Banki traktują nas jako lukratywny rynek, bo można nas strzyc" [WIDEO]

Sytuacja frankowiczów, którzy nie mogą spłacić swoich zobowiązań, to problem społeczny dotyczący co najmniej miliona osób. A zawiniło państwo - mówił w TOK FM Maciej Pawlicki z ruchu Stop Bankowemu Bezprawiu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Gościem "Poranka Radia TOK FM" był Maciej Pawlicki, producent filmowy, publicysta "W sieci" i działacz ruchu "Stop Bankowemu Bezprawiu", który domaga się pomocy dla frankowiczów i ograniczenia przywilejów banków.

- Należy zidentyfikować banksterów. Kredyty frankowe są toksyczne, bo franków nikt nie widział, a ci, co się na nie zdecydowali, tylko oddają we frankach - mówił Pawlicki,. - Państwo zawiniło, bo nie dopełniło nadzoru nad praktykami, które w innych krajach są zabronione. Tam im zabroniono opakowywania ryzykownych praktyk finansowych i sprzedawania ich jako kredytów hipotecznych. Zabezpieczania 30-letnich kredytów depozytami kilkunastogodzinnymi - mówił.

I podkreślił: - Walczymy o to, by Polska przestała być bantustanem, w którym mamy najniższy dochód i najdroższe usługi bankowe i którą banki traktują jako rynek niesłychanie lukratywny właśnie dlatego, że można nas strzyc. Trzeba to załatwić ustawą, która uzna te kredyty za to, czym są: wypłacono w złotych, należy oddać złote. Plus marża, plus odsetki.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

DOSTĘP PREMIUM