Co dalej po ataku na TK? Zoll: Może strajk sędziów. To radykalne, ale...

Komentując w "Poranku Radia TOK FM" sytuację wokół TK prof. Andrzej Zoll nie wykluczył, że może dojść do strajku sędziów wszystkich sądów.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Ok. 11.00 Kancelaria Prezydenta podała, że Andrzej Duda podpisał niekonsytucyjną wg ekspertów, PiS-owską ustawę blokującą działania Trybunału Konstytucyjnego. W Wigilię szef MSZ Witold Waszczykowski powiedział, że skierował projekt do Komisji Weneckiej , doradczego organu Rady Europy. Komisja otrzymała też - jak twierdzą politycy - nieaktualne dokumenty.

Sytuację wokół TK komentował w "Poranku Radia TOK FM" gość Jacka Żakowskiego były prezes TK i były RPO, prof. Andrzej Zoll - nie znając decyzji prezydenta, ocenił , że Duda nie skieruje ustawy do TK w ramach kontroli prewencyjnej, choć powinien był to zrobić: - Szanse na to nie są wielkie. Dotychczasowe doświadczenia, jeśli chodzi o decyzje pana prezydenta Dudy, nie są budujące. Jestem spokojny o ocenę tej ustawy przez Komisję Wenecką - będzie ona druzgocąca. Ale to nie musi wpłynąć na ocenę prezydenta.

Zoll: Sędziowie czują się bardzo zagrożeni

Co jeszcze - oprócz KOD-u - może pomóc ratować sądownictwo? Wg prof. Zolla do rozważenia jest pomysł strajku sędziów: - Są bardziej radykalne środki, które ewentualnie mogą być wykorzystane. Taki pomysł rzucił pan Cimoszewicz. Jeśli ten napór ws. niezależności sądownictwa nie zakończy się na Trybunale, to czy sędziowie wszystkich sądów nie powinni jednak zamanifestować w formie jakiegoś strajku?

- To byłoby bardzo radykalne pociągnięcie, spostrzeżone przez organy europejskie. Środowisko sędziów czuje się bardzo zagrożeni, zwłaszcza, że przez 20 lat czuli swoją niezawisłość. Nie było nacisków ws. konkretnych orzeczeń. Sędziowie są dziś w stanie się zmobilizować - ocenił Zoll i przypomniał też komentarz prezesa PiS do wyroku ws. Agnes Trawny z 2007 roku. Jarosław Kaczyński obrugał wtedy sędziów z Olsztyna, że przyznając Trawny prawa do majątku w Polsce, nie bronią racji stanu. - Sąd ma bronić nie racji stanu, ale prawa - stwierdził dziś Zoll.

PiS planował to od lat

B. prezes przypomniał też, że już w 2007 roku PiS miało plany sparaliżowania TK - przygotowało wtedy bardzo podobna nowele ustawy o Trybunale do tej właśnie uchwalonej: - To powtórzenie tego, co PiS zamierzał zrobić za czasów swoich pierwszych rządów. PiS planował likwidację kompetencji TK i czy samej niezależności Trybunału.

Co dalej? - Jeśli liczę na kogoś, to KOD. Nie ma już innego organu. PiS nie szanuje prawa, konstytucja jest podeptana. Ten sposób uchwalania prawa urąga wszelkim standardom. Tak, jak zamknięto usta opozycji tego nie było w żadnym Sejmie. To przypomina systemy zbliżające się do totalitaryzmu. Jesteśmy na bardzo złej drodze - ocenił b. szef TK i b. RPO.

Zobacz wideo

Nasze najlepsze teksty z 2015 roku. Czytaj w aplikacji Gazeta.pl LIVE!

DOSTĘP PREMIUM