Żakowski o wymiarze sprawiedliwości: Znaleźliśmy się w świecie dzikości. PiS chce zniweczyć to, co było budowane przez tysiące lat

- To nie władza daje sprawiedliwość. Sprawiedliwość daje sądownictwo, które posługuje się meritum, a nie interesem politycznym - mówił Jacek Żakowski w TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas - Znaleźliśmy się w świecie kompletnej dzikości. Jak sędzia zakłada łańcuch i zasiada za stołem sędziowskim, to przestaje być sędzią. Staje się sądem - powiedział Jacek Żakowski. - To sens wypracowany przez tysiące lat - mówił w audycji Piotra Najsztuba "Prawda nas zaboli"

- Władza dziś krzyczy: sądy są niesprawiedliwe - mówił Najsztub. - Ja się z tym zgadzam, sądy są niesprawiedliwe. Ale to jest zupełnie co innego - odpowiadał Żakowski.

- Musiałbyś wymieniać te wyroki, które są twoim zdaniem niesprawiedliwe - stwierdził prowadzący audycję. Jego zdaniem, kilkaset lat temu zgodziliśmy się na to, że z orzeczeniami sądu "nie dyskutujemy, nie próbujemy obalić wyroku".

- Próbujemy - oponował Żakowski. - Jest kontrola instancyjna, druga instancja sądu, odwołanie do Sądu Najwyższego, są trybunały międzynarodowe - wyliczał. - Ale nie próbujemy obalić, unieważniając sam sens sądu - precyzował Najsztub.

- Tak jest - zgodził się Żakowski. Podkreślił, że PiS chce zniweczyć to, co było budowane "tysiące lat", twierdząc, że "sądy są niesprawiedliwe, musimy je kontrolować". - A my przecież już od czasów Rzymu wiemy, że nie władza Cezara daje sprawiedliwość, tylko uczciwe wieloinstancyjne sądownictwo - zaznaczył publicysta. - Sądownictwo, które posługuje się meritum, a nie interesem politycznym - dodał.

DOSTĘP PREMIUM