Paradowska poucza: Niech pan Ziobro przestanie pisać bezczelne listy do Brukseli

- Rząd został zaskoczony decyzją KE. Widać to po nieszczęsnych wypowiedziach rzecznika rządu i nerwowych reakcjach min. Kempy. Pani Kempa widzi tylko jedną rzecz: że różni donoszą, a nie widzi tego, co robi PiS - mówiła Janina Paradowska w TOK FM. Wg publicystki ?Polityki?, rządzący mogą w łatwy sposób poprawić relacje z Brukselą.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas - Wystarczy zacząć od tego, żeby pan prezydent przyjął ślubowanie od trzech wybranych prawidłowo członków Trybunału Konstytucyjnego. I być może będzie po sprawie. A gdyby jeszcze pani premier zapanowała nad swoim rządem i pan Zbigniew Ziobro przestał pisać dość bezczelne i aroganckie listy do Brukseli, to by było może nawet jeszcze lepiej - stwierdziła Paradowska w "Poranku Radia TOK FM".

Min. Zbigniew Ziobro jest autorem dwóch listów - do unijnego komisarza Guenthera Oettingera i do wiceszefa PE Fransa Timmermansa

Szef resortu sprawiedliwości ostro skrytykował obu polityków za wypowiedzi na temat sytuacji w Polsce. W liście do unijnego komisarza przywołał nawet fakt, że jego dziadek walczył z Niemcami podczas II wojny światowej.

KE uruchomiła procedurę monitorowania praworządności w Polsce. Powodem zmiany dotyczące KE i mediów publicznych>>>

DOSTĘP PREMIUM