Czarzasty szefem SLD? Sierakowskiemu zabrakło słów. "Co ja mam powiedzieć, do cholery?"

- Czarzasty to cyniczny, zły polityk - oceniał w Radiu TOK FM Sławomir Sierakowski. - Nie powinien być szefem partii. Ale partia i tak nie ma na nic szans, więc w sumie nic wielkiego się nie stało - dodał.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas - Włodzimierz Czarzasty zostanie szefem Sojuszu Lewicy Demokratycznej - powiedziała na początku audycji Dominika Wielowieyska. - Żeś zaczęła... I co mam powiedzieć na to? - odparł Sławomir Sierakowski. - Nie podoba mi się to. Ale to nie jest przełomowe dla historii Polski, to jest właściwie schyłkowa faza SLD - zaznaczył publicysta.

Według nieoficjalnych informacji Polskiej Agencji Prasowej, opartych o skany protokołów wyborczych ze wszystkich okręgów, Czarzasty, który jest szefem mazowieckich struktur SLD, wygrał w I turze wyborów na szefa ugrupowania. Uzyskał ok. 5 tys. głosów członków partii. Kolejny był Jerzy Wenderlich, którego poparło ok. 3 tys. członków SLD, trzecie miejsce należy do sekretarza generalnego partii Krzysztofa Gawkowskiego. Oficjalne wyniki - obliczone na podstawie oryginalnych protokołów komisji powiatowych - mają zostać ogłoszone we wtorek po południu.

- Co ja mam powiedzieć, co cholery? - żachnął się Sierakowski. - Czarzasty to cyniczny, zły polityk. Nie powinien być szefem partii - podkreślił. - Ale partia i tak nie ma na nic szans, więc w sumie nic wielkiego się nie stało. Dziękuję bardzo - skwitował naczelny "Krytyki Politycznej".

"Kadry, kadry, kadry"

Sierakowski odniósł się również do ustawy o prokuraturze. W jego przekonaniu jest to kolejna - po mediach publicznych, Służbie Cywilnej czy Trybunale Konstytucyjnym - instytucja państwowa, w której "likwiduje się wszelkie obostrzenia, które miałyby gwarantować przynajmniej formalną apartyjność". - Uzasadnia się to leninowskim "kadry, kadry, kadry" - ocenił publicysta. - "Nasi ludzie" będą wiedzieli, jak działać: kompetentnie, skutecznie i szybko. I tak się robi z prokuraturą - dodał.

- Powiedzmy sobie szczerze: ta władza uzurpuje sobie prawo do tego, by badać nasze życie - powiedział Sierakowski.

DOSTĘP PREMIUM