Koniec programu Mieszkanie dla Młodych w 2018 r. "W dużych miastach rynek wtórny stracił na znaczeniu"

- MdM spowodowało, że jesteśmy coraz bardziej roszczeniowi - mówił Maciej Jańczuk z Metrohouse. - Program pompuje w nas chęć zakupu własnego mieszkania, a w mniejszym stopniu wspiera wynajem - tłumaczył w Pierwszym Śniadaniu w TOK-u.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Program Mieszkanie dla Młodych ma zakończyć się zgodnie z planem wraz z końcem 2018 r. Program zakładał dopłaty do wkładu własnego na mieszkanie dla młodych osób.

- Wpływ MdM na rynek mieszkaniowy jest bardzo lokalny - zaznaczył w Pierwszym Śniadaniu w TOK-u Marcin Jańczuk z sieci biur nieruchomości Metrohouse. -W dużych miastach limity cenowe pozwalały na zakup mieszkania z dofinansowaniem. Ruszyliśmy do biur deweloperów, rynek wtórny stracił na znaczeniu - mówił.

Dyrektor Metrohouse podkreślał, że dzięki programowi deweloperzy zmienili segment swojego rynku i zaczęli budować mieszkania dla "przeciętnych Kowalskich". - Ich nie stać na duże apartamentowce, tylko na przeciętne 45-metrowe mieszkania, które mogą kupić z dofinansowaniem - tłumaczył Jańczuk.

Jak dodawał, zmieniła się struktura samych inwestycji. Wcześniej były problemy z tzw. resztówkami, czyli mieszkaniami, które sprzedawały się przez kilka lat. - Deweloper nie mógł skończyć inwestycji, bo te mieszkania zalegały w biurach sprzedaży - wyjaśniał Jańczuk.

- MdM spowodowało, że jesteśmy coraz bardziej roszczeniowi w stosunku do samego państwa - stwierdził. - Ono pompuje w nas chęć zakupu własnego mieszkania, a jednocześnie w mniejszym stopniu wspiera wynajem - zaznaczył Jańczuk.

DOSTĘP PREMIUM