"Będziemy jedyni! Nikt w Europie nie ustanowił podatku specjalnie na weekend"

- Uważam, że ten podatek nie jest racjonalny. Choć generalnie uważam, że opodatkowanie hipermarketów jest racjonalne. Stawka specjalnie za handel w weekendy, stwarza wiele komplikacji w ściąganiu i wyliczaniu podatku - ocenia były minister gospodarki Janusz Steinhoff.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Podatek sklepowy według PiS, to trzy stawki: podstawowa - 0,7 proc., 1,3 proc. - od nadwyżki przychodu ponad 300 mln złotych w miesiącu, a 1,9 proc. - od przychodów ze sprzedaży prowadzonej w weekendy i dni ustawowo wolne od pracy.

- Jako jedyni w Europie będziemy mieli podatek "zróżnicowany kalendarzowo". Nikt wcześniej nie ustanowił podatku, który obejmowałby tylko dwa dni w tygodniu - komentował w magazynie "EKG" Janusz Steinhoff.

Według Pawła Maszczyka z SGH, konstrukcja nowego podatku jest zbyt skomplikowana. - Gdybym był urzędnikiem skarbówki, to już bym się bał, że jakiekolwiek kontrole będą obarczone gigantyczną ilość problemów.

Podatek sklepowy - wbrew zapowiedziom z kampanii wyborczej - nie będzie dotyczył tylko hipermarketów. Płacić go będą musieli też stacje benzynowe i sklepy internetowe.

DOSTĘP PREMIUM