"Kronika Dobrej Zmiany" Paradowskiej: posady dla Mastalerka, syna min. Tchórzewskiego i kuzyna Kaczyńskiego

- Co się działo, jakaż histeria zapanowała, gdy Ostachowicz z PO został dyrektorem w Orlenie - mówiła w TOK FM Janina Paradowska. - A tu Mastalerek, współpracownik premier Szydło, dostał posadę jako dyrektor- zaznaczyła publicystka.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Trochę się wydarzyło - przyznała Janina Paradowska. - Marcin Mastalerek wreszcie dostał posadę. Został dyrektorem w Orlenie - poinformowała publicystka w Poranku Radia TOK FM.

Paradowska przypomniała, że gdy Igor Ostachowicz, doradca Donalda Tuska, przeszedł do Orlenu, wywołało to burzę. - Co się wówczas działo, jakaż histeria zapanowała, że to czysty skandal, że jak tak można - mówiła. Ostatecznie Ostachowicz zrezygnował ze stanowiska, zatrudnił się w prywatnej firmie. - A tu Mastalerek, współpracownik pani premier Szydło - skwitowała Paradowska. Były rzecznik PiS został dyrektorem ds. komunikacji korporacyjnej PKN Orlen. "Dobrze, że będzie gdzieś pracował" - powiedział dziś jeden z polityków PiS.

Co dalej...

- Syn ministra Tchórzewskiego, donosi "Fakt", "dostał robotę w rządzie" - powiedziała publicystka. Kancelaria Mateusza Tchórzewskiego "dostała lukratywne zlecenie od Ministerstwa Infrastruktury". Szefem resortu jest Andrzej Adamczyk, według "Faktu" "bliski kolega ojca mecenasa". "Kancelaria w przeszłości nigdy nie otrzymała nawet jednego zlecenia z MI", pisze gazeta. - Na pewno niesprawiedliwie - stwierdziła prowadząca Poranek. "Teraz ma zajmować się jednym z najważniejszych problemów tego resortu". - Czyli obsługą prawną - wyjaśniła dziennikarka.

- Zresztą to nie jest jedyny syn Tchórzewskiego, który ma dzięki ojcu robotę - dodała Paradowska. "Fakt" informuje, że "Karol (35 l.) - radny Sejmu Mazowieckiego i jeden z jego braci zatrudnili się w spółkach miejskich rządzonych przez PiS w Siedlcach".

Co dalej...

Tymczasem "Gazeta Wyborcza" pisze, że syn siostry matki braci Kaczyńskich, Jan Maria Tomaszewski, dostał prestiżowy gabinet po jednym z byłych prezesów TVP, służbowe auto i "niezłą pensję". - Podobno ma mieć oko na Jacka Kurskiego - zaznaczyła Paradowska.

Warto przeczytać: satyryczny przewodnik po naszej nowej rzeczywistości "Nowa Polska" >>

DOSTĘP PREMIUM