Safjan: Język debaty publicznej stracił kompletnie sens. Nie da się z konfliktu o Trybunał Konstytucyjny wyjść w sposób racjonalny

- Sędziów Trybunału Konstytucyjnego ustawiono w roli pachołków partyjnych - mówiła w TOK FM Janina Paradowska. Według obowiązującej w przestrzeni publicznej narracji są "albo opozycyjni, albo partyjni". A, jak zaznaczył prof. Marek Safjan, "w 30-letniej historii TK sędziowie potrafili oderwać się od swoich politycznych korzeni".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas - Język debaty publicznej w Polsce stracił kompletnie sens, ponieważ słowa tracą sens - stwierdził w Poranku Radia TOK FM prof. Marek Safjan. Były prezes Trybunału Konstytucyjnego wskazywał na to, że dyskusja na temat tego organu opiera się m.in. na przekonaniu, że to prof. Andrzej Rzepliński przygotował ustawę o TK i jest sprawcą zamieszania. - Mimo że było to wielokrotnie kwestionowane i udowadniano, że było zupełnie inaczej - podkreślił Safjan.

Również pogląd, że skład ciała jest zmonopolizowany przez jedną opcję polityczną jest, według prawnika, "kompletną nieprawdą". Jak przypominał, w kadencji 2006-2015 na 15 sędziów dziewięciu było "wybranych przez PiS albo ze znaczącym poparciem partii". - Jeżeli tego rodzaju narracja jest upowszechniana w mediach i przestrzeni publicznej, to nie możemy się spodziewać, że da się wyjść z tego konfliktu w sposób racjonalny - ocenił Safjan.

- Teraz już zawsze będzie, że sędziowie są albo opozycyjni, albo partyjni - powiedziała Janina Paradowska. - Ustawiono ich w roli pachołków, posyłanych do wykonania partyjnych zadań - dodała. - Zapomina się o tym, że TK zawsze składał się z osób wybieranych przez organ polityczny, jakim jest Sejm - podkreślił prof. Safjan. - Ale sędziowie cały czas dysponowali na tyle silnymi gwarancjami niezależności, że potrafili oderwać się od swoich politycznych korzeni - ocenił były prezes Trybunału.

Czy język polityków stracił sens?

DOSTĘP PREMIUM