Paradowska o dymisji Kamińskiego: Na tle tych miernot był osobą, która miała kwalifikacje

- Trzeba było dać przykład, że jest granica, której rząd nie toleruje - mówiła o dymisji Janina Paradowska w Poranku Radia TOK FM. - Mariusz A. Kamiński zapłacił za swoich kolegów, którzy żadnych kwalifikacji nie mają - oceniła publicystka.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas - Akurat odwołano zmianę kadrową, którą ja byłabym w stanie zaakceptować - komentowała dymisję Mariusza Antoniego Kamińskiego Janina Paradowska. Kamiński zrezygnował w trybie nagłym z funkcji prezesa Polskiego Holdingu Obronnego. - Podobno pod naciskiem prezesa Kaczyńskiego - zaznaczyła publicystka.

- Na tle miernot, które zasiadają na różnych stanowiskach, Kamiński wydaje się osobą, która może obejmować tego typu stanowiska - stwierdziła Paradowska. Listę miernot, jak powiedziała, może "w razie czego przedstawić publicznie". Dziennikarka przypomniała, że były już szef PHO był ceniony jako poseł, zajmował wysokie miejsca w rankingach "Polityki". - Było widać, że się rozwija - zaznaczyła publicystka, dodając, że "jeśli ktoś miał kwalifikacje do wygrania takiego konkursu, to właśnie on".

- Ale cóż, trzeba było dać jakiś przykład, że jest granica, której nie tolerujemy - powiedziała Paradowska. - I Kamiński zapłacił za swoich kolegów, którzy żadnych kwalifikacji nie mają - zakończyła.

DOSTĘP PREMIUM