"Kompletny nonsens. Czy polscy rolnicy to dla PiS cudzoziemcy?" - Sawicki o "głupocie i oszustwie wyborczym"

- Straszyli cudzoziemcami, a w tej chwili wprowadzają pięcioletnie moratorium na sprzedaż ziemi polskim rolnikom. Trzecie pokolenie urzędników ANR będzie żyło na grzbietach rolników - mówił w TOK FM były minister rolnictwa Marek Sawicki. Jak ocenił, ust. o obrocie ziemią jest "antyrolnicza" i niezgodna z obietnicami, jakie PiS składał w kampanii.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas - PiS jeszcze we wrześniu zagłosował za projektem ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, który przygotowała poprzednia koalicja. Prezydent Duda tę ustawę podpisał. A w tej chwili tak się zagonili i "zakiwali", że chcą praktycznie na pięć lat zakazać sprzedaży ziemi należącej do Skarbu Państwa. A w kampanii mówili, że będą Agencję Nieruchomości Rolnych likwidować! - komentował Marek Sawicki w "Poranku Radia TOK FM".

Przyjęty przez rząd projekt zakłada, wstrzymanie sprzedaży państwowej ziemi na pięć lat. Wyjątki mają dotyczyć m.in. gruntów położonych w specjalnych strefach ekonomicznych i działek do 1 ha.

- W kampanii straszyli cudzoziemcami, a w tej chwili wprowadzają pięcioletnie moratorium na sprzedaż ziemi polskim rolnikom. Czy dla nich polscy rolnicy to cudzoziemcy? - pytał były minister rolnictwa Marek Sawicki.

Rządowy projekt skrytykował Rzecznik Praw Obywatelskich. Zdaniem Adama Bodnara, znalazły się w nim "daleko idące ograniczenia nie spełniające testu proporcjonalności". Jak ocenił RPO, mamy do czynienia z zapisami niezgodnymi z konstytucją.

DOSTĘP PREMIUM