Cimoszewicz w TOK FM: Mamy w Polsce atrapę demokracji [POSŁUCHAJ]

Gościem Mikołaja Lizuta w ?A teraz na poważnie? był Włodzimierz Cimoszewicz. Ostro ocenia działania PiS ws. Trybunału Konstytucyjnego. Wiele gorzkich słów padło pod adresem prezydenta Andrzeja Dudy.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Kaczyński ws. TK się "zakiwał''. - Myślę, że Kaczyński nie przewidział, że opór będzie tak duży - mówił w "A teraz na poważnie" Włodzimierz Cimoszewicz. - Ale nie sądzę, żeby się "zakiwał". Decyzje podejmowali świadomie. Powtarzam, że cel jest jasny - chodzi o zagwarantowanie sobie swobody tworzenia takiego prawa, jakie im się podoba. Mimo, że nie mają większości konstytucyjnej. Chodzi o tworzenie prawa niekonstytucyjnego lub wątpliwego z konstytucyjnego punktu widzenia. A to będzie możliwe, gdy nie będzie skutecznego mechanizmu kontroli tworzonego prawa - podsumował Cimoszewicz.

I wyliczał - to już się dzieje: np. ustawa o prokuraturze, ustawa o służbie cywilnej czy tzw. ustawa inwigilacyjna. - To jest kpina. Przyjęto rozwiązania, które TK kwestionował - mówił Cimoszewicz w TOK FM. - Cała ta nowa konstrukcja władzy runęłaby, gdyby TK zajmował się nimi po kolei - stwierdził gość Mikołaja Lizuta.

- Czy to zamach stanu? - Jest atrapa demokracji - stwierdził Cimoszewicz. - Oddano władzę komuś, kto lekceważy prawo, bo - jego zdaniem - suweren na to pozwala. Ten sposób pojmowania demokracji jest anachroniczny, nie do zaakceptowania dzisiaj. Mamy dziś pozór demokracji - ocenił Cimoszewicz.

DOSTĘP PREMIUM