"Czuję dyskomfort psychiczny, że moi bracia w wierze popełniają tak straszne mordy"

- Islam w orientalnym arabskim wydaniu, jest religią bardzo zaskorupiałą. Wg mnie, ten konserwatyzm jest jednym z głównych powodów fali terroryzmu - ocenia pisarz Piotr Ibrahim Kalwas. Jak mówi, w Egipcie gdzie mieszka, zamachy w Brukseli spotkały się z powszechnym potępieniem.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas - Czuję dyskomfort psychiczny, że moi bracia w wierze popełniają tak straszne mordy, jak ataki w Brukseli. Muszę się tego tłumaczyć i jakoś brać na siebie odpowiedzialność za to, co wyprawiają muzułmanie ze wschodu - przyznał Piotr Ibrahim Kalwas w programie "Światopodgląd".

Jak mówił, islam w wydaniu arabskim, jest religią niezwykle konserwatywną. A przy tym, ma ogromny wpływa na życie ludzi.

- Ta religia ma w swych dogmatach, świętych tekstach zapisy o zabarwieniu brutalnym, kontrowersyjnym, bardzo archaicznym. One nie są reinterpretowane od półtora tysiąca lat. Oczywiście przytłaczająca część muzułmanów nie praktykuje kamienowania ani mordowania niewiernych. Ale dogmaty istnieją, czyli obowiązują. Uważam, że dopóki nie zostaną usunięte lub na nowo odczytane, będą wyznacznikiem dla wielu dżihadystów.

W Egipcie, gdzie Kalwas mieszka od kilku lat, nie ma "cienia sympatii" dla terrorystów. - Po zamachach w Paryżu widziałem w Aleksandrii taksówki z naklejonymi flagami Francji. Nikt do takiego gestu taksówkarzy nie zmuszał.

We wtorkowych zamachach na lotnisku i w metrze w Brukseli zginęło ponad 30 osób. Rannych zostało ponad 300 osób. Do ataków przyznało się tzw. Państwo Islamskie.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM