Kaczyński "zaczarował" Ryszarda Petru, który widzi światełko. Żakowski: tam jest mrok, mrok...

Lider .Nowoczesnej po wczorajszym spotkaniu liderów partii z Jarosławem Kaczyńskim niespodziewanie ogłosił, że jest światełko w tunelu jeśli chodzi o porozumienie ws. TK.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasWczoraj liderzy ośmiu partii spotkali się z Jarosławem Kaczyńskim. Omawiali kryzys ws. TK. Prezes zapowiedział, że ostatniego wyroku Trybunału rząd nie opublikuje (a póki tego nie zrobi, orzeczenie nie obowiązuje).

Niespodziewanie jednak Ryszard Petru ogłosił, że "widzi światełko w tunelu" jeśli chodzi o porozumienie. Zdaniem części publicystów, dał się "zaczarować" Kaczyńskiemu. - Prezes czaruje skutecznie zwłaszcza pana Petru, ale może to wynik jego braku doświadczenia politycznego - ocenił w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski.

- Mnie sytuacja przypomina słynne spotkania gen. Kiszczaka z różnymi grupami opozycjonistów przed Magdalenką, które miały prowadzić do porozumienia. A tak naprawdę chodziło o poprawę wizerunkową. Petru opowiadał o światełkach w tunelu, z kolei Grzegorz Schetyna mówi, że to nie światełko, a pociąg pancerny, a mi się wydaje, że tam nic nie widać. Mrok mrok, jak oko wykol - komentował Żakowski.

DOSTĘP PREMIUM