"Minister Macierewicz jest w pułapce. Na jego frazy patrzę z politowaniem"

Minister obrony Antoni Macierewicz chwali się, że odkąd objął resort w listopadzie stan armii radykalnie się poprawił. Co myśli o tym jego poprzednik Tomasz Siemoniak?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasAntoni Macierewicz w wywiadach powtarza, że zastał wojsko w stanie katastrofalnym i w kilka miesięcy udało mu się doprowadzić je do doskonałej formy. Mówi o tym m.in. w wywiadzie w dzisiejszej "Rzeczpospolitej". - Minister Macierewicz jest w pułapce, musi negować to, co robili poprzednicy, bo ogłosił, że wojsko było w stanie katastrofalnym i nic, co działo się przed listopadem nie było dobrze, a z drugiej strony widzi, że ostatnie lata, zwłaszcza po wejściu do NATO, były dla armii dobre. Z politowanie patrzę na te frazy, że w listopadzie był stan katastrofalny, a teraz jest dobrze, bo Antoni Macierewicz, został ministrem - mówił w Poranku Radia TOK FM Tomasz Siemoniak, b. minister obrony narodowej.

Jego zdaniem Macierewicz będzie unikał podejmowania decyzji, np. w zakupu Caracali. - To samo słyszymy w grudniu, w lutym i teraz to samo - powiedział gość Jana Wróbla. Przypomniał, że trzeba działać z procedurami, a to trwa. Przypomniał, że nie jest tak, że minister jedzie z portfelem i kupuje śmigłowiec. - Jak ktoś myśli, że można działać łatwo i bez procedur, to się myli - stwierdził Siemoniak.

DOSTĘP PREMIUM