"Polska obojętność i arogancja traktowane są w Europie jak naplucie w twarz"

Jerzy Baczyński o stosunku polskiego rządu do kryzysu migracyjnego i fali uchodźców w Europie.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Polska obojętność i aroganckie "to nie nasza sprawa" są traktowane przez europejskie elity jak, przepraszam, naplucie w twarz - pisze w najnowszej "Polityce" Jerzy Baczyński. - Wyraz cynizmu, cwaniactwa, braku solidarności, (z której sami obficie korzystaliśmy). Dostajemy ze 100 mld euro z Unii, a sami nie możemy wyłożyć na ten cel kilkudziesięciu milionów? A zresztą, nawet nie chodzi o pieniądze, lecz o gesty, a także o słowa. A te w Polsce są wyjątkowo podłe - pisze redaktor naczelny "Polityki".

Chodzi o wypowiedzi m.in. wypowiedzi Beaty Szydło, która po zamachach w Brukseli ogłosiła, że Polska nie przyjmie kilku tysięcy uchodźców (co zadeklarował poprzedni rząd).

Baczyński pisze również o tym, że Paweł Kukiz zapowiada wniosek o referendum przeciwko napływowi obcych. - Może by pomyślał, dlaczego Bono właśnie oskarżył Polskę o nacjonalizm? Może radykalni, ultrakatoliccy obrońcy życia poczętego zastanowiliby się nad gestem papieża Franciszka, który pojechał na Lesbos z przesłaniem solidarności i pomocy? A tzw. prasa prawicowa i media publiczne wyśmiewające się z unijnej naiwności i głupoty może by wreszcie przestały szczuć przeciwko nie-Polakom? UE to delikatny projekt, łatwy do kopnięcia i lekceważenia. A jeśli populiści wszystkich krajów połączą się, - a "najazd uchodźców" jest tu znakomitym lepiszczem - znów powędrujemy w złą stronę, z której Europa wyszła - konstatuje na koniec.

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM