Paradowska: Sasin oburza się na przemowę Gronkiewicz. Proponuję, żeby poseł zrobił sobie przerwę w mówieniu

- Poseł Sasin to człowiek, który mówi na każdy temat i już sam nie wie, co mówi. Czasem milczenie jest złotem - komentowała w Poranku Radia TOK FM Janina Paradowska.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Rozwija się bardzo interesująco awantura wokół Hanny Gronkiewicz-Waltz - mówiła w Poranku Radia TOK FM Janina Paradowska.

Chodzi o wystąpienie prezydent Warszawy podczas uroczystości z okazji rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim. Gronkiewicz mówiła m.in. o spaleniu kukły Żyda we Wrocławiu i wzmacnianiu się organizacji skrajnie narodowych. - To było znakomite wystąpienie. Gronkiewicz-Waltz jako jedyna odniosła się do tego, co dzieje się w Polsce. Rocznica wybuchu powstania w getcie to również okazja do tego, by mówić o historii. Ale o tym, co może się stać - komentowała Paradowska.

- To się strasznie nie spodobało PiS. "Gazeta Polska Codziennie" pisze, że "nie milkną echa po wystąpieniu". No to są głównie echa pochodzące od posła Sasina. To jest człowiek, który mówi na każdy temat i już sam nie wie, co mówi. Dobrze, by było, gdyby poseł Sasin zrobił sobie krótką przerwę w mówieniu. Czasem milczenie bywa złotem - stwierdziła Paradowska.

Prof. Środa: Jesteśmy na pochyłej drodze ku polskiej wersji faszyzmu. Dlaczego w tym kraju nikt nic nie robi?!

DOSTĘP PREMIUM