Komorowski niepokoi się o armię: Mam na tyle wyrobioną opinię o ekipie Macierewicza...

- Wypowiedzi ministra i współpracowników są enigmatyczne. Nie bardzo wiadomo, co jest przedmiotem decyzji - mówił o działaniach resortu Bronisław Komorowski. - Może z tego wyniknąć wszystko: dużo złego, ale może dużo dobrego - dodawał były prezydent.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Niepokoi pana to, co się dzieje w armii? - pytała Janina Paradowska. - Sam fakt, że ministrem obrony narodowej został Antoni Macierewicz skłania do niepokoju - odparł Bronisław Komorowski. Były prezydent, a także minister obrony w rządzie Jerzego Buzka, był gościem Poranka Radia TOK FM.

- Wypowiedzi ministra i współpracowników sa enigmatyczne. Nie bardzo wiadomo, co jest przedmiotem decyzji i na czym będzie polegało ich wykonanie - stwierdził Komorowski. Jak dodawał, jest zapowiedź "głębokich zmian w programie modernizacji sił zbrojnych". - Może pójdą w dobra stronę, ale za mało jest wiedzy szczegółowej - zaznaczył polityk.

- Na pewno warto uzupełnić polski system obronny o formacje typu obrony terytorialnej - podkreślał Komorowski. - Ale stawiałbym nie na słabo uzbrojone jednostki funkcjonujące na powierzchni sytemu w warunkach pokojowych, ale na przygotowanie tego rodzaju struktur w ramach systemu mobilizacyjnego wojennego - dodał. Zdaniem byłego prezydenta, "słabo uzbrojone i wyszkolone struktury będą zjadały pieniądze, które powinny iść na modernizację techniczną".

"Niepokoi brak jednoznaczności"

- Jestem zwolennikiem wejścia w system budowy obrony terytorialnej, ale nie jako alternatywnego, słabszego wojska - podkreślił. - To ma być jakaś do partyzantki? Jedni mówią, że do tłumienia demonstracji, inni - do krzewienia wiary - mówiła Paradowska.

- Niepokoi brak jednoznaczności - stwierdził Komorowski. - Może wyniknąć wszystko: dużo złego, ale może dużo dobrego - dodał. Oczekuje, jak mówił, jasnych, logicznych sygnałów, "abyśmy mogli to ocenić".

- Mam na tyle wyrobioną opinię o Macierewiczu i jego ekipie, że czuję podstawy do poważnego niepokoju, co się stanie z armią - zaznaczył polityk. - Nie wiemy, jakie są plany i zamiary - podkreślił. - W nic spójnego się to panu nie składa? - dopytywała publicystka. - Na razie nie - odparł Komorowski.

DOSTĘP PREMIUM