Sąd Najwyższy to "zespół kolesi"? Cimoszewicz: To coś więcej niż chamstwo i głupota

Zdaniem Włodzimierza Cimoszewicza, wczorajsza wypowiedź rzeczniczki PiS o sędziach Sądu Najwyższego to "haniebne słowa" i przestępstwo. - Konia z rzędem temu, kto w prokuraturze podjąłby się postawienia jej w stan oskarżenia - dodawał polityk.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Chciałoby się powiedzieć "chamstwo i głupota" - tak były premier Włodzimierz Cimoszewicz skomentował słowa rzeczniczki PiS. - Ale to już jest coś więcej - dodał.

- Sędziowie Sądu Najwyższego to zespół kolesi, którzy bronią status quo poprzedniej władzy - powiedziała Beata Mazurek, rzecznik PiS, komentując wczorajszą uchwałę SN. Sędziowie ogłosili, że będą uznawali nieopublikowane przez rząd wyroki Trybunału Konstytucyjnego.

- Ewa Siedlecka słusznie zwraca uwagę, że to jest przestępstwo znieważenia konstytucyjnego organu państwa - ocenił Cimoszewicz. - Publicznie ogłasza, że jej tekst jest jednocześnie zgłoszeniem do prokuratury - dodał.

Polityk zaznaczył, że "to jest pisowska rzeczpospolita". - Prokuratura została już upolityczniona, podporządkowana politykowi PiS. Konia z rzędem temu, kto podjąłby się tam postawienia rzeczniczki w stan oskarżenia za te haniebne słowa - powiedział.

Słowa Mazurek skomentował również były prezes Sądu Najwyższego, Adam Strzembosz. - Jakby zareagowali jej koledzy, gdyby rzecznik SN powiedział, że posłowie PiS to jest grupa kolesi, którzy dorwali się do żłobu. Niech w sumieniu sobie odpowiedzą i porozmawiają potem z panią rzecznik - mówił.

DOSTĘP PREMIUM