Żakowski o dywaniku Szydło u Kaczyńskiego: "Szacunek do czasu - iście napoleoński. Żeby tylko nie siadali"

"Wtorkowe ekspresowe spotkanie Beaty Szydło z Jarosławem Kaczyńskim do miłych nie należało" - donosi "Fakt", który miał ustalić, że dywanik premier u prezesa PiS trwał zaledwie 6 minut. Spotkanie komentował w porannym przeglądzie prasy Radia TOK FM Jacek Żakowski.

"Zagadka 6-minutowej wizyty wyjaśniona", "Kaczyński ostro zrugał Szydło" - grzmi na pierwszej stronie dzisiejszy "Fakt". Dalej czytamy: "Prezes PiS w krótkich żołnierskich słowach zdyscyplinował panią premier. Żądał od niej natychmiastowej realizacji obietnic. Tak, jakby nie rozumiał, że na wprowadzenie reform rząd potrzebuje pieniędzy i czasu. Ale, jak widać, prezesa to nie obchodzi".

Żakowski w porannym przeglądzie prasy Radia TOK FM zwrócił uwagę na cytowane wypowiedzi anonimowych polityków PiS. Mówią oni "Faktowi", że prezes jest wściekły na Szydło za brak realizacji reform socjalnych - podniesienia kwoty wolnej od podatku, obniżenia wieku emerytalnego, czy przewalutowania kredytów we frankach. - On nie chce słyszeć, że czegoś nie da się wprowadzić w życie, bo nie ma pieniędzy - miał powiedzieć tabloidowi jeden z rozmówców. Osoby z otoczenia prezesa z kolei przypominać mają, że przed laty podobnie rugany był Kazimierz Marcinkiewicz - przed wyrzuceniem z rządu.

- 6-minutowe spotkanie Szydło z Kaczyńskim. Szacunek do czasu - iście napoleoński, naprawdę. Przede wszystkim żeby nie siadali - spuentował sprawę Żakowski.

O przywódcy PiS-u przeczytasz też w książce "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego. Portret niepolityczny" >>

Chcesz odwołać posła albo sprawdzić, ile zarabia? Przekonaj się, czy wiesz, jakie masz prawa polityczne

 

Jeden z posłów na Sejm działa, według większości wyborców, niezgodnie z ich wolą. Czy w takiej sytuacji mają oni prawo go odwołać? Sprawdź! Rozwiąż QUIZ

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM