Ustawa PiS o Trybunale rozwiąże pat? "Prezydent wzmocniony, ponad TK. Chwyt marketingowy"

Ustawa PiS o Trybunale Konstytucyjnym - zdaniem eksperta - nie rozwiąże kryzysu wokół Trybunału.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasPrawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Partia zapewnia, że jest to krok w stronę kompromisu, ale eksperci, którzy zapoznali się z treścią dokumentu mówią wprost: to łagodniejsza wersja tego, co było.

Prof. Piotr Uziębło z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego podkreślał w TOK FM, że ustawa nie rozwiązuje najbardziej spornych kwestii, czyli m.in. sprawy publikacji wyroku Trybunału z 9 marca. Jego zdaniem ustawa ''naprawcza'' to chwyt marketingowy.

Ustawa - zdaniem prof. Uziębło, który był gościem TOK FM - wzmacnia natomiast rolę prezydenta. Chodzi np. o sytuację, w której sędzia zostałby objęty postępowaniem dyscyplinarnym. Na to - zgodnie z nowym projektem ustawy o Trybunale - potrzebna jest zgoda głowy państwa.

Nowe przepisy - zdaniem prof. Uziębło - sprawiają zatem, że prezydent jest niejako ponad Trybunałem Konstytucyjnym.

Zgodnie ze złożonym projektem - tak jak dotychczas - w skład TK wchodzi 15 sędziów, a kadencja sędziów wynosi 9 lat. Projektodawcy proponują orzekanie w trzech rodzajach składów: pełnym składzie, składzie siedmiu sędziów i w składzie trzech sędziów. Według projektu m.in. rozprawa w pełnym składzie wymagałaby udziału co najmniej 11 z 15 sędziów, a zasada rozpatrywania spraw według kolejności wpływu nie dotyczyłaby m.in. wniosków ws. zgodności z konstytucją ustawy o TK.

Według opublikowanego w piątek poselskiego projektu nowej ustawy o TK autorstwa PiS, rozprawa w pełnym składzie wymagałaby udziału co najmniej 11 z 15 sędziów TK, a zasada rozpatrywania spraw według kolejności wpływu nie dotyczyłaby m.in. wniosków ws. ustawy o TK. W projekcie czytamy ponadto, że skład TK byłby 15 osobowy, a kadencja sędziów wynosiłaby 9 lat. Według szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka, projekt jest aktem dobrej woli ze strony PiS. Wyraził nadzieję, że umożliwi to rozwiązanie politycznego konfliktu wokół TK. Zaapelował też opozycji, by chciała na ten temat rozmawiać.

DOSTĘP PREMIUM