"Jeśli raz wpuścimy ONR do szkoły, to 10 innych też wpuści"

- Słowa mogą niezwykle mocno ranić i bardzo mocno kształtują rzeczywistość - uważa dr Tomasz Sobierajski. Dlatego zdaniem socjologa, trzeba przypominać o tym, co wydarzyło się na lekcji fizyki w jednym z gimnazjów w Białymstoku. To tam nauczyciel przygotował zadanie, które dotyczyło uchodźców płynących na tratwie do Europy.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas - Chciałabym wierzyć, że ten człowiek naprawdę nie pomyślał, kiedy formułował to zadanie. Nie chodzi o to, by piętnować konkretną osobę, za to co zrobiła. Ale jeśli nie będziemy komentować, jeśli nie damy wyraźnego sygnału, że nie możemy tolerować tego typu treści w podręcznikach, na lekcji to dajemy na to przyzwolenie. Jeśli raz wpuścimy ONR do szkoły, to 10 innych szkół też wpuści. Bo uznają to za świetny pomysł, że ktoś za nich "załatwi" lekcje na temat Żołnierzy Wyklętych - oceniła w TOK FM Dorota Obidniak z ZNP.

Dr Sobierajski i Obidniak to współautorzy książki "Etyka dla nauczyciela".

DOSTĘP PREMIUM