Szef "Polityki": Prezes PiS patrzy na protestujących jak na podludzi w okupowanym, podbitym kraju?

Jerzy Baczyński po sobotnim marszu KOD i opozycji.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Jakich zabiegów trzeba dokonać na własnym mózgu, żeby wzbudzić w sobie pogardę i lekceważenie wobec tysięcy (a w domyśle milionów) normalnych, pokojowo nastawionych ludzi, z różnych pokoleń, miast i środowisk, którzy nie popierają PiS i nie podzielają kultu Prezesa, ale jednak przejmują się losem Polski? - zastanawia się w "Polityce" Jerzy Baczyński , redaktor naczelny tygodnika. - Jak na nich patrzy - bo chyba widział - sam Prezes; jak na podludzi w okupowanym, podbitym kraju, niegodnych uwagi i wysłuchania? I dlaczego tak? Bo wygrał wybory, zdobywając 18 proc. ogółu wyborców i cztery miejsca przewagi w Sejmie? Ta demonstracja była dowodem, że ci inni Polacy istnieją, nigdzie się stąd nie wyniosą, nie chcą się zamknąć, ukorzyć, chodzą, drwią i drażnią - pisze w komentarzu Jerzy Baczyński.

Cały komentarz w najnowszym wydaniu tygodnika "Polityka">>

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM