Pełnomocnik ds. równego traktowania robi seminarium o równości. Na liście uczestników nie ma kobiet. Zareagował jeden z prelegentów

Pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Wojciech Kaczmarczyk zorganizował seminarium dotyczące ustawy ?równościowej?. Jego uczestnikami mieli być sami mężczyźni. Jedna kobieta pojawiła się w składzie dzięki zmianie z inicjatywy biorącej udział organizacji.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasPełnomocnik rządu ds. równego traktowania Wojciech Kaczmarczyk organizuje 23 maja seminarium "5 lat ustawy 'równościowej' - ocena funkcjonowania i rekomendacje zmian". Problem w tym, że nie przewidziano w nim udziału żadnej kobiety. A przynajmniej nie było. Według programu, pierwotnie w seminarium miało uczestniczyć pięciu prelegentów, w tym członek instytutu "Ordo Iuris" - grupy konserwatywnych prawników walczących m.in. z gender czy stojących za ustawą zaostrzającą prawo aborcyjne.

Program uległ jednak pewnym zmianom krótko po tym, jak został upubliczniony.

Zamiast prezesa Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego Krzysztofa Śmiszka pojawi się jego zastępczyni, Karolina Kędziora. Jak dowiedzieliśmy się w Biurze Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Traktowania, zmiana wyszła z inicjatywy PTPA.

- Powód był prozaiczny - powiedział w rozmowie z Tokfm.pl Śmiszek. - O kwestiach równouprawnienia będziemy rozmawiali w męskim gronie, to jest niewłaściwe. Źle czułbym się w takim gronie - argumentował. Jak zaznaczył, jak tylko dowiedział się, że w wydarzeniu nie będzie żadnej kobiety, zdecydował, że z ramienia Towarzystwa prelekcję wygłosi jego zastępczyni.

- Powinniśmy zwracać uwagę na podstawowe kwestie - mówił Śmiszek. Taką jest, jego zdaniem, "reprezentacja różnych grup społecznych". Prezes PTPA nie ukrywał, że do zmiany przyczyniła się reakcja opinii publicznej, w sieci pojawiły się krytyczne komentarze dotyczące składu. - To był bardzo jaskrawy przykład braku reprezentacji kobiet - przyznał Śmiszek.

Dlaczego tak się stało? - To prawdopodobnie przypadek, brak wrażliwości, zwykłe niedbalstwo . Po tylu latach funkcjonowania biura pełnomocnika nie weszło w krew, że mówiąc o równości nie oddajemy głosu kobietom - dodał.

Program seminarium po wprowadzeniu zmiany

Wojciech Kaczmarczyk zasłynął kilka dni temu odpowiedzią na pytanie, jakiej udzielił na Facebooku . Jeden z użytkowników spytał go tam, czy hotelarz mógłby odmówić usługi czarnoskórej osobie. "Nie sądzę, aby prawo powinno tu cokolwiek nakazywać albo zakazywać" - odparł pełnomocnik. I dodał, że "przeregulowanie wolnego rynku jest zawsze niekorzystne ze społecznego punktu widzenia".

Uwagę na nikłą obecność kobiet w debacie publicznej zwracają m.in. twórcy fanpage'a Nie chodzę na panele, w których występują tylko mężczyźni. .

DOSTĘP PREMIUM