"Nieświeża potrawa, odgrzewane kotlety" - Gronkiewicz-Waltz recenzuje pomysły wicepremiera

Prezydent Warszawy nie boi się, że stolica straci na budowie "centralnego portu lotniczego". Inwestycje zapowiedział wicepremier Mateusz Morawiecki. - Jest już "centralny port" w Radomiu, który generuje straty. Ciekawe skąd wicepremier weźmie pieniądze. Jak z budżet, to wszystkiego najlepszego, jeśli chodzi o kolejne ratingi - mówiła Gronkiewicz-Waltz w TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Wicepremier chciałby, żeby nowe lotnisko obsługiwało miliony pasażerów.

Hanny Gronkiewicz-Waltz pomysły Mateusza Morawieckiego nie zaskakują, bo jak mówiła po raz pierwszy o "centralnym porcie lotniczym" mówiono w 1990 roku.

- To nieświeża potrawa. Wszyscy dochodzili do wniosku, że to nieopłacalne. Takie lotnisko kosztowałoby ze 30 mld złotych - stwierdziła prezydent Warszawy w "Poranku Radia TOK FM".

Gronkiewicz-Waltz nie jest zachwycona także innymi pomysłami wicepremiera, które znamy jako "plan Morawieckiego". - To ma polegać na wprowadzaniu systemu socjalistycznego - uważa.

DOSTĘP PREMIUM