Minister zdrowia po spotkaniu z pielęgniarkami: Zwróciłem się z prośbą o zawieszenie protestu

Wczoraj minister Radziwiłł o proteście pielęgniarek wypowiadał się jednocznacznie. Dziś ?spontanicznie? podjęto decyzję, że on i dwóch wiceministrów pojadą na spotkanie z protestującymi.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasW Centrum Zdrowia Dziecka skończyło się spotkanie kierownictwa resortu zdrowia ze strajkującymi 8 dobę pielęgniarkami. Podczas krótkiego briefingu Konstanty Radziwiłł poinformował, że zwrócił się do pielęgniarek o zawieszenie protestu oraz, że wspiera wszystkie strony mediacji. Jego zdaniem jest szansa, że protest może zakończyć się dziś.

Przyjazd ministra do CZD zaskoczył. Jak naszych informacji wynika, że to spontaniczna decyzja. O tym że minister jedzie do Centrum Zdrowia Dziecka pielęgniarki też dowiedziały się w ostatniej chwili. Konstanty Radziwiłł zabrał ze sobą także przedstawicieli kierownictwa: wiceministrów Jarosława Pinkasa i Marka Tombarkiewicza.

Jeszcze wczoraj nic nie wskazywało na to, by minister miał zamiar uczestniczyć w rozmowach z pielęgniarkami. Oliwy do ognia Radziwiłł dolał, twierdząc, że pielęgniarki bardzo dobrze zarabiają i nie ma braków kadrowych.

Minister mówił też o tym, że odejście od łóżek pacjentów to krok nieadekwatny do sytuacji. Nie wiadomo, jak długo spotkanie potrwa i czy minister ma coś do zaoferowania pielęgniarkom.

Pielęgniarki ze stołecznego Instytutu "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" 24 maja rano odeszły od łóżek pacjentów, domagając się podwyżek i zwiększenia obsady kadrowej. Od tego czasu, z krótkimi przerwami, prowadzone były negocjacje. Ostatnia tura została zawieszona w niedzielę wieczorem; podjęto decyzję o kontynuowaniu akcji strajkowej, która została potwierdzona referendum wewnątrzzwiązkowym. Nie wiadomo, kiedy rozmowy zostaną wznowione.

Radziwiłł podkreślił na poniedziałkowej konferencji prasowej, że sytuacja w CZD jest efektem wieloletnich zaniedbań i owocem konfliktu, z którym przez wiele lat nie radzili sobie poprzedni ministrowie zdrowia.

Z informacji przekazanych w poniedziałek przez resort zdrowia wynika, że średnie zarobki miesięcznie pielęgniarek w CZD wynoszą ok. 4 tys. 940 zł brutto; godziny nadliczbowe stanowią w tym średnio 168 zł na osobę. MZ podało, że blisko połowa (46 proc.) pielęgniarek w CZD zarabia powyżej 5 tys. zł. brutto; tych, które zaczynają pracę i zarabiają początkowo poniżej 3 tys. zł, jest ok. 6 proc. Pielęgniarki i położne plasują się pod względem zarobków jako trzecia grupa zawodowa wśród zatrudnionych w Instytucie. Mniej zarabiają m.in. diagności laboratoryjni, fizjoterapeuci, średni personel medyczny, np. technicy.

Te dane różnią się znacząco od tego, co pokazują pielęgniarki - zarabiają ok. 2 tys. zł.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM