Gronkiewicz-Waltz o programie Mieszkanie Plus: PiS się nie martwi, co będzie po nich

- Polacy chcą mieć, a nie wynajmować - stwierdziła Hanna Gronkiewicz-Waltz w Poranku Radia TOK FM. - Jeżeli po 30 latach mieszkanie będzie na własność, to nie będzie kolejnych na wynajęcie - zaznaczyła.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Nie ma dopracowania jeśli chodzi o kwestię Mieszkania Plus - okazuje się, że w ogóle ani złotówki z budżetu - mówiła Hanna Gronkiewicz-Waltz w Poranku Radia TOK FM. - Tam mają być jakieś fundusze, boję się, żeby to nie była powtórka z tzw. ustawy Glapińskiego z 1991 r., która doprowadziła do tego, że wyzbyto się terenów na rzecz deweloperów. W efekcie nikt nie dostał tych mieszkań na lepszych warunkach - stwierdziła.

- Pomysł przekonywania Polaków, że nie zawsze trzeba mieć mieszkania, może lepiej wynajmować, to słuszny kierunek? - pytał Piotr Kraśko. - Polacy będą chcieli mieć - stwierdziła prezydent Warszawy. - Jest obietnica, że po 30 latach można to mieszkanie mieć. Dlatego że wszyscy wiedzą, że Polacy chcą mieć, a nie wynajmować - tłumaczyła polityk.

- Będzie bardzo trudna zmiana kultury, to trzeba bardzo dokładnie przemyśleć - zaznaczyła Gronkiewicz-Waltz. - Jeżeli po 30 latach mieszkanie będzie na własność, to nie będzie kolejnych na wynajęcie - dodała.

- PiS się nie martwi, co będzie po nich. Teraz chcą utrzymać swoje poparcie, nie dostali wyborczej premii, maja 35-37 proc. Próbują podtrzymywać ten swój sondaż - stwierdziła polityk.

Sztandarowy program PiS

Program Mieszkanie plus ma zacząć działać w 2017 roku. Rząd chce rozpocząć budowę dziesiątek tysięcy tanich mieszkań. Mają powstawać głównie na terenach, które dziś są własnością PKP, Poczty Polskiej i wojska, co ma obniżyć koszty ich budowy. Na mieszkania z programu będą mogli liczyć głównie ci, którzy są zbyt zamożni, by liczyć na pomoc społeczną (nie przysługuje im mieszkanie komunalne), ale nie stać ich na wzięcie kredytu hipotecznego.

DOSTĘP PREMIUM