Bezrobotni kalkulują, czy im się opłaca pracować. Trudno o chętnych na staż. Problem, co robić z pieniędzmi z Unii. Urzędnicy: Efekt 500 plus

Czy osobie bezrobotnej opłaca się pójść na szkolenie czy warsztaty, gdy korzysta z programu 500 plus i ma więcej dzieci. Pracownicy Urzędów Pracy zaczynają dostrzegać zjawisko, że nie wszystkim chce się pracować. - Takie osoby kalkulują, na ile im się opłaca wziąć ofertę zatrudnienia czy uczestniczyć w jakimś projekcie - przyznaje Małgorzata Sokół, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasOstatnio miała spotkanie z szefami urzędów powiatowych z Lubelszczyzny. Jak mówi, od części z nich słyszała o nowym problemie: że pojawiają się osoby, które nie chcą się aktywizować i korzystać z różnych form wsparcia, a co za tym idzie - nie chcą iść do pracy. - Nowy instrument, który pojawił się w opiece społecznej, czyli to wsparcie finansowe dla rodzin, na pewno bardzo zmieni zapotrzebowanie na pracę i kwestię wynagrodzenia. Osoby bezrobotne zwracają uwagę na to, jakie będą zarobki, czy im się kalkuluje pozostać w określonej grupie zarobkowej i otrzymać 500 plus czy też zarobki w nowej pracy pozbawią ich tego dofinansowania - mówi Małgorzata Sokół.

Jak tu doprowadzić bezrobotnego do zatrudnienia?

Jak dodaje, dotyczy to też udziału osób bezrobotnych w realizowanych przez urzędy pracy projektach, w tym unijnych. - W tym momencie ogromny nacisk urzędy mają położony na to, aby doprowadzić bezrobotnego do zatrudnienia - mówi dyrektor WUP w Lublinie.

Problem ze znalezieniem chętnych na staże

Dla przykładu w Rykach zdarzali się już bezrobotni, którzy o 500 plus mówili wprost. Z reguły są to osoby z tzw. trzeciego profilu bezrobocia, czyli zagrożone wykluczeniem. Długotrwale bez pracy, z rodzin wielodzietnych, bywa, że z problemem alkoholowym.

Dyrektor urzędu w Rykach, Piotr Gałkowski przyznał w rozmowie z nami, że w tej chwili mają problem ze znalezieniem np. chętnych na staże. - Dodatek 500 plus może być tu jednym z czynników - mówi dyrektor.

Obserwuje się też inną zależność - przybywa osób, które chcą pracować np. na 3/4 etatu, byle nie przekroczyć progu dochodowego i dostać 500 zł na pierwsze dziecko.

Część osób bezrobotnych mówi o 500 plus między słowami

To ci, którzy dobrze wiedzą, że jeśli kategorycznie odmówią wsparcia i np. udziału w szkoleniu, muszą się liczyć z konsekwencjami. - Odmowa podjęcia szkolenia oznacza utratę statusu osoby bezrobotnej na minimum okres 120 dni, więc jest to ważne - mówi nam dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Lublinie, Grażyna Gwiazda. To oznacza również utratę prawa do ubezpieczenia, co dla wielu bezrobotnych jest szczególnie ważne. U dyrektor Gwiazdy przypadków, gdy ktoś z czegoś zrezygnował z powodu 500 plus na razie nie było, co nie znaczy, że nie będzie. - Zawsze trzeba przykładać wagę do tego, aby osoby bezrobotne aktywizować, by jednak weszły na rynek pracy. Bo to jest nasz główny cel - dodaje Grażyna Gwiazda.

Projekty unijne? MOPS- nie mają czasu ani sił kadrowych

Odmawianie udziału w szkoleniu czy warsztatach to nie jedyny problem, który związany z 500 plus. Wojewódzki Urząd Pracy ma ogromne pieniądze z Unii Europejskiej na różne mechanizmy wsparcia dla osób bez pracy. Przy poprzednim rozdaniu tych środków, ośrodki pomocy społecznej pisały projekty i występowały o wsparcie np. dla bezdomnych czy tych, którzy wychodzą z więzienia i trafiają na rynek pracy.

W tej chwili zainteresowania tymi pieniędzmi praktycznie nie ma.

- W poprzedniej perspektywie mieliśmy objętych wsparciem aż 98 proc. ośrodków pomocy społecznej i to był bardzo dobry wynik w skali kraju, bo byliśmy na pierwszym miejscu. W tej chwili ogłosiliśmy konkurs i niestety zainteresowanie jest bardzo małe - mówi dyr. Małgorzata Sokół. Przyznaje, że już teraz zastanawia się nad przesunięciami pieniędzy unijnych na inny cel. - Ośrodki pomocy społecznej są bardzo przeciążone pracą, wdrażają 500 plus i być może nie dają rady, jeżeli chodzi o kadrę, która mogłaby wykonać dodatkowe zadania i przygotować projekty - dodaje szefowa Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie.

DOSTĘP PREMIUM