Wołek: Kaczyński buduje państwo całkowicie podporządkowane jego wizji i woli

Ustawa antyterrorystyczna to według Tomasza Wołka ?element wielkiego planu zbudowania przez Jarosława Kaczyńskiego takiego państwa?. - To jedna z cegiełek muru, pozostałe to m.in. system sądowniczy czy nauka historii - stwierdził publicysta.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasDziś Sejm prawdopodobnie przegłosuje tzw. ustawę antyterrorystyczną , dającą służbom wiele nowych uprawnień. Będą mogły m.in. prowadzić przeszukania przez całą dobę czy zatrzymywać przed postawieniem zarzutów na 14 dni osoby podejrzewane o zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa.

- Traktuję ją jako element wielkiego planu zbudowania przez Jarosława Kaczyńskiego państwa, które byłoby całkowicie podporządkowane jego wizji i woli - mówił w Poranku Radia TOK FM Tomasz Wołek. - To jedna z cegiełek tego muru, pozostałe to system sądowniczy z Trybunałem Konstytucyjnym na czele, nauka historii, która przedstawi nasze dzieje w zupełnie innym niż zwykliśmy sądzić świetle czy system edukacji - możemy mnożyć kolejne dziedziny życia - zaznaczył publicysta. - To całościowy projekt, w jego obrębie ta reforma odgrywa bardzo istotną rolę, ale widzę ją tylko jako ważny fragment całościowego planu - dodał.

"Będzie można każdemu przedsiębiorcy rozwalić biznes"

- PiS krok po kroku kolekcjonuje kolejne narzędzia. Jak już cała kolekcja będzie pozbierana, posłużą one żeby przynajmniej zastraszać, a być może w razie potrzeby wykańczać przeciwników politycznych - stwierdził Tomasz Lis. Jak mówił, taki cel mają mieć "możliwość wyłączania stron, wskoczenia każdemu do każdego komputera, telefonu".

- Do tego mamy kolejne projekty pana Ziobry. Będzie można każdemu polskiemu przedsiębiorcy rozwalić biznes, wprowadzić zarząd komisaryczny - mówił redaktor naczelny "Newsweeka". - To służy przynajmniej zastraszaniu środowisk przedsiębiorców, a w razie potrzeby wykańczaniu tych, których się chce wykończyć - podkreślił.

"Powalanie dziewczyny na ziemię - nieprofesjonalne"

- Demonstrację tego, jak ta władza walczy o bezpieczeństwo, mięliśmy ostatnio. Dla pana Błaszczaka wielkim problemem było to, jak policjanci potraktowali demonstrantkę-radną PiS i jej córkę - mówił Lis. - Dokładnie tak, jak powinni traktować, a w związku z tym problemy wynikały dla policjantów - oceniał. - Ja bym nie powiedział, że tak jak powinni traktować, tylko raczej tak, jak wszystkich traktują - protestował Jacek Żakowski.

- Taka forma zatrzymywania - powalanie dziewczyny na ziemię, dociskanie jej kolanem - nie jest fajne i policja nie miała powodu, żeby to robić. Nie było żadnego poważnego zagrożenia, to po prostu było nieprofesjonalne - zaznaczył prowadzący audycję.

DOSTĘP PREMIUM