Nauczyciel historii o reformie PiS: Im więcej historii w szkole, tym mniej dzieci lubi historię

- Nie trącaj tej bolesnej struny, bo mi serce pęknie - apelował Jan Wróbel do Renaty Kim, która krytykowała pomysł PiS, na zwiększenie lekcji historii. Gospodarz "Poranka Radia TOK FM" nie kryje sceptycyzmu, co do planów ministerstwa edukacji.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Jan Wróbel ma wieloletnie doświadczenie w pracy jako nauczyciel historii. Dlatego nie ma wątpliwości, że "im więcej jest historii w szkole, tym mniej dzieci ją lubią".

A zwiększenie liczby lekcji historii to jedna ze zmian, o których PiS mówiło jeszcze przed wyborami.

- Obowiązująca podstawa programowa, dotycząca historii, dawała nauczycielom w 2-3 klasie liceum dużo swobody. To było dość fortunne. Ale duch, który obecnie wieje z Szucha, raczej jest taki, żebym ja znowu dostał rozpiskę tematów i tam być może będzie Bolesław Chrobry walczący z Henrykiem II... Bo jak wiadomo, to bardzo kształtuje postawy patriotyczne, żeśmy się nie dali.

DOSTĘP PREMIUM