Polacy-terroryści? "W latach 80. mieliśmy pierwsze miejsce" - Szczygieł o nowej książce

Mariusz Szczygieł pracuje nad nową książką o Polakach-terrorystach. - W latach 80. porywaliśmy samoloty, żeby uciec z Polski. Było kilkaset takich porwań. Pytam tych ludzi, czy warto było porywać. Ostatnio byłem pod New Jersey, u jednej pani Marioli, która skutecznie porwała samolot lecący - mówił w TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Jak wynika z dokumentacji zgromadzonej w IPN, takich porwań było kilkaset.

- Mam stare adresy ludzi z Dzierżoniowa, Bielawy, którzy pracowali w jednej fabryce i skutecznie porwali samoloty. Szukam ich po świecie. Ostatnio byłem pod New Jersey, u jednej pani Marioli, która skutecznie porwała samolot lecący z Warszawy do Wrocławia. Pytam, czy warto było porywać. Mam też adresy ludzi, którzy byli pasażerami takich samolotów i nie skorzystali z tego, by zostać w Berlinie Zachodnim. Wrócili do Polski. Ich pytam, czy warto było wrócić.

DOSTĘP PREMIUM