"Mamy dwóch twórców nadmiaru słów. Dudy nikt nie słucha, ale to Kaczyński wyrzuca słowa trujące"

Czy patos i nienawiść dominują w Polsce za rządów PiS?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Żadna kapituła, jakby szacowne w niej osoby nie zasiadały, nikt nie poprawi wizerunku prezydenta - mówił w Poranku Radia TOK FM Rafał Grupiński. Jego zdaniem Andrzej Duda "parokrotnie się skompromitował". - Począwszy od kwestii ułaskawienia skazanego Kamińskiego na początku kadencji przez nocne zaprzysięgania sędziów, którzy nie powinni być w ogóle w tym trybie wybierani przez Sejm itd. - wymieniał.

Prezydent Duda powołał w zeszłym tygodniu nową Kapitułę Orderu Orła Białego . Przez ok. pół roku prezydent był jej jedynym członkiem. W listopadzie, na znak protestu przeciwko ułaskawieniu przez niego byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego, z zasiadania w niej zrezygnowali Aleksander Hall i Henryk Samsonowicz. W styczniu wyszło na jaw, że kapitułę opuścili Jerzy Buzek i Krzysztof Penderecki. Buzek tłumaczył, że ma inną wizję polityki historycznej.

- Dzisiaj w istocie mamy dwóch twórców nadmiaru słów. Jeden to prezydent, który mówi podniosłe słowa, które nie mają żadnego znaczenia, bo nikt go i tak nie słucha, szczególnie Jarosław Kaczyński - oceniał polityk. Drugi "twórca nadmiaru słów" to według posła PO właśnie prezes PiS. - On wyrzuca z siebie słowa trujące, które zatruwają polską politykę i to jest sytuacja najgorsza - zaznaczył.

DOSTĘP PREMIUM