Czy będzie wojna? Rotfeld: Wojna już się toczy. Pytanie brzmi, czy będzie wielka wojna...

- Gdyby ktoś 10-15 lat temu przewidział taką sytuację, powiedziano by, że to jest niemożliwe - mówił prof. Adam Rotfeld. - Upadek ZSRR i rozwiązanie Układu Warszawskiego dawało dodatkową gwarancję, że świat będzie się rozwijał w sposób pokojowy, była euforia - podkreślał.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Czy będzie wojna? - spytał Jacek Żakowski dyplomatę i badacza stosunków międzynarodowych prof. Adama Rotfelda. - Wojna jest, pana pytanie dotyczy zapewne tego, czy będzie wielka wojna? - precyzował były minister spraw zagranicznych.

- Anda Rottenberg mówiła , że jak się tyle mówi o wojnie, to ona będzie, bo to jest stan umysłów - przypomniał Żakowski. - Moim zdaniem ta wojna już się toczy, jest to wojna inna - zaznaczył Rotfeld. - Wszyscy jesteśmy zakładnikami naszych doświadczeń z przeszłości czy znajomości historii i sądzimy, że to, co się zdarzy, będzie powtórzeniem tego, co znamy - mówił. - To, co się dzieje, jest zupełnie nowym zjawiskiem. Chociaż wiele elementów jest podobnych do tego, co było - podkreślił dyplomata.

Wewnętrzne konflikty "promieniują, wciągają państwa"

- Gdyby ktoś 10-15 lat temu przewidział taką sytuację, powiedziano by, że to jest niemożliwe. Że żyjemy w takim świecie, są nowe instytucje, struktury, zasady - ciągnął Rotfeld. - Że świat jest zarządzany w taki sposób, że uniemożliwi tego typu chaos i podważenie fundamentów porządku, który został nie tylko po II wojnie światowej, ale w miarę rozwoju procesu, ustalony i te zasady są przestrzegane - dodawał dyplomata.- A już upadek ZSRR i rozwiązanie Układu Warszawskiego dawało dodatkową gwarancję, że świat będzie się rozwijał w sposób pokojowy, była euforia - podkreślał.

Rotfeld zwrócił uwagę, że nowym elementem konfliktów jest to, że mają one "charakter przede wszystkim wewnętrzny, a nie między państwami, a potem wpływają na sytuacje, promieniują, wciągają państwa".

Były minister dodał, że do wielkiej wojny nie dojdzie, bo żadne mocarstwo nie jest nią zainteresowane. Szczęśliwym losem Polski jest to, że w wyniku rozwoju nie mamy konfliktów etnicznych w Polsce. To korzystnie zmienia sytuację w stosunku do tej, jaka była w okresie międzywojennym.

DOSTĘP PREMIUM