Prokuratura zajmuje się prezesem TK. Czarnecki: Nie może być w Polsce świętych krów. Kraśko: Ale konstytucja...

Europoseł PiS Ryszard Czarnecki uważa, że prokuratura słusznie zajmuje się sprawą "niedopełnienia obowiązków" przez prof. Rzeplińskiego.

Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Postępowanie rozpoczęło się od zawiadomienia jednego z sędziów TK Mariusza Muszyńskiego, który zarzucił prezesowi Rzeplińskiemu nadużycie władzy - że niezgodnie z prawem odsunął od orzekania jego i dwóch innych sędziów Trybunału wybranych przez obecny Sejm - Lecha Morawskiego i Henryka Ciocha.

- Jest to próba, jak rozumiem - nieudolna, ingerencji w niezależność i odrębność władzy sądowniczej - tak prezes TK Andrzej Rzepliński skomentował informację o wszczęciu śledztwa ws. niedopuszczania przez niego do orzekania trzech sędziów wybranych przez obecny Sejm.

- Prof. Andrzej Rzepliński decyzji nie przyjął ze spokojem i nie poczekał na ustalenia prokuratury. Były uzasadnione wnioski od instytucji i osób prywatnych - stwierdził w Poranku Radia TOK FM Ryszard Czarnecki, europoseł PiS.

Zdziwiony Kraśko cytował konstytucję: Artykuł 173 mówi, że sądy i trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz. Na czym ma polegać ta niezależność Trynunału Konstytucyjnego, jak prokuratura może wszcząć postępowanie ws. prezesa TK - pytał dziennikarz.

Ryszard Czarnecki, że nie może być w Polsce sytuacji, że są jakieś "instytucjonalnych święte krowy i osoby pełniące funkcje publiczne są poza wszelką kontrolą".

Czarnecki nie reagował na uwagę Piotra Kraśki, że tak stanowi konstytucja.

 

Ile pamiętasz z najnowszej historii Polski? Sprawdź się w quizie z pytaniami Piotr Kraśki>>

DOSTĘP PREMIUM