"Kanclerz przyjeżdża do Warszawy z grzeczności. Głos Polski przestał się liczyć"

Angela Merkel rozmawiać będzie z premier Szydło i uczestniczyć w spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej. Rozmowy mają dotyczyć m.in. Brexitu. Wg Tomasza Lisa, jest to wizyta czysto kurtuazyjna. - Nic sensownego z tego nie będzie wynikało - ocenił w TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas - Mam przypuszczenia graniczące z pewnością, że ta wizyta to bardziej wynika z grzeczności, niż z oczekiwania, że Polska ma cokolwiek do zaoferowania. Dla poważnych europejskich partnerów Polska niestety nie jest już partnerem - stwierdził redaktor naczelny "Newsweeka".

Zdaniem Tomasza Lisa, skoro jednym z tematów dzisiejszych rozmów ma być Brexit, to warto przypomnieć, o propozycjach Jarosława Kaczyńskiego.

- Ze zaraz po Brexicie powiedział, że "coś" zaproponujemy, a potem, że nawet wynajmiemy prawnika, który będzie pisał jakiś nowy traktat europejski. Umówimy się, nikt tego nie bierze poważnie. Nawet w PiS nie biorą tego na poważnie.

Rozmowy Angeli Merkel i premier Beaty Szydło zaczną się o 11:30. Potem spotkanie Grupy Wyszehradzkiej z udziałem niemieckiej kanclerz.

DOSTĘP PREMIUM