"Newsweek" o synekurach. Wróbel: Poleciłbym artykuł działaczom PiS, ale zobaczą okładkę i się zakrztuszą. Jest jednak na to sposób...

- Zamienić chytrze okładki i opatrzyć "Newsweek" jakimś dobrym tytułem, powiedzmy "Naród i Kościół - tygodnik" - mówił Jan Wróbel w Poranku Radia TOK FM. - Może nie zauważyliby z początku fortelu i przeczytaliby naprawdę przejmujący artykuł o tempie, w jakim dokonuje się "dobra zmiana" - dodał publicysta.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- W "Newsweeku" jest sporo o tym, że przeszła wielka zmiana i idzie dalej przez polskie urzędy - mówił w przeglądzie prasy w Poranku Radia TOK FM Jan Wróbel.

Publicysta zwrócił szczególną uwagę na tekst "Praca dla swoich" Michała Krzymowskiego. - Poleciłbym go chętnie działaczom rządzącej obecnie partii, ale jak zobaczą okładkę "Newsweek", zaraz się zakrztuszą i z lektury nici - mówił Wróbel. - Chyba, że by zamienić chytrze okładki i opatrzyć "Newsweek" jakimś dobrym tytułem, powiedzmy "Naród i Kościół - tygodnik". Może nie zauważyliby z początku fortelu i przeczytaliby naprawdę przejmujący artykuł o tempie, w jakim dokonuje się "dobra zmiana" - dodał.

"Drodzy pisowcy, przeczytajcie artykuł Jana Marii Rokity"

"Za tempem tym trudno nadążyć" - pisze Krzymowski. "Posłowie i drobni samorządowcy z dnia na dzień lądują w zarządach giełdowych spółek, asystenci polityków objawiają się w radach nadzorczych, a ich bliscy przesiadają się do dyrektorskich gabinetów" - można przeczytać w tygodniku. Krzymowski wspomina o Annie Dębeckiej-Budzisiak, asystentce Adama Lipińskiego, która została II sekretarzem konsulatu generalnego w Los Angeles.

- Jest dosyć sporo o tym, jak następuje dobra zmiana - mówił Wróbel. - Gdyby ktoś z państwa pomyślał, że z tym fortelem nie wyjdzie, po prostu, drodzy pisowcy, przeczytajcie artykuł Jana Marii Rokity w tygodniku "wSieci" . Jest o wielkiej wymianie w Izbie Skarbowej i stawia niewygodne dla PiS pytania, czy będzie ona lepiej czy gorzej pracować po tajfunie zmian - zakończył prowadzący audycję.

DOSTĘP PREMIUM